Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Andrea Anastasi: Jesteśmy już o krok od awansu

Andrea Anastasi: Jesteśmy już o krok od awansu

fot. Izabela Kornas

Gdańszczanie pokonali w czwartkowy wieczór ACH Volley Lublana w rewanżowym spotkaniu Ligi Mistrzów 3:0. O ile dwa pierwsze sety były kontrolowane od początku do końca przez polską ekipę, w trzeciej partii nie zabrakło emocji. – To był bardzo ważny mecz, bo miał nas ustawić w bardzo dobrym położeniu, jeśli chodzi o awans do najlepszej dwunastki w Europie – powiedział po meczu Andrea Anastasi, szkoleniowiec Lotosu Trefla.

Gdańszczanie na razie radzą sobie świetnie w europejskich pucharach, w których są debiutantem. Do tej pory przegrali w grupie tylko z zespołem z Modeny, poza tym zapisują na swoim koncie kolejne zwycięstwa. W czwartkowy wieczór pokonali w Ergo Arenie ekipę ACH Volley Lublana w trzech setach. Spotkanie nie stało na wysokim poziomie, ale nie styl był najważniejszy. – To był bardzo ważny mecz, bo miał nas ustawić w bardzo dobrym położeniu, jeśli chodzi o awans do najlepszej dwunastki w Europie. Jesteśmy już o krok. To niebywałe dla nas osiągnięcie – powiedział po meczu Andrea Anastasi, trener Lotosu Trefla Gdańsk.

Pierwszy mecz między drużynami z Gdańska i Lublany również zakończył się na korzyść gdańszczan, którzy nie mieli najmniejszego problemu z odniesieniem zwycięstwa. Podobnie było w rewanżu, ale Słoweńcy z każdą kolejną partią poprawiali swoją grę, przez co trzeci set był niezwykle emocjonujący. Gdańszczanie przegrywali w nim siedmioma oczkami (12:19), ale potrafili odwrócić sytuację dzięki świetnym zmianom Kamila Dębskiego i Damiana Schulza. Ci zawodnicy wprowadzili dużo zamieszania w poczynania przyjezdnych, którzy nie mogli skończyć swoich akcji na podwójnym bloku. Ostatecznie wynik tej odsłony rozstrzygnął się po nerwowej końcówce. – Jestem zadowolony z meczu jako całości, jak i z każdego z setów. Z pierwszych dwóch to jasne, zaś z trzeciego dlatego, że zdołaliśmy się podnieść z naprawdę trudnej sytuacji i jeszcze wygrać w tym secie. To budujące dla drużyny – analizował szkoleniowiec gdańskiego Trefla.



Podopieczni trenera Anastasiego zagrają jeszcze przed świętami spotkanie ligowe z Indykpolem AZS Olsztyn, a następnie część z nich uda się na zgrupowania drużyn narodowych, które walczyć będą o bilety do Rio de Janeiro. Pozostała część zespołu dostanie więcej czasu na odpoczynek i regenerację sił przed kolejną fazą sezonu. – Szkoda, że ta przerwa nie będzie równa dla wszystkich. Mateusz Mika jedzie na kadrę i na pewno nie będzie tak zregenerowany, jak reszta zespołu. Nie wiem, co wydarzy się w styczniu wobec tego. Tym ważniejszy jest więc fakt, by każdy grał i był gotów na pojawienie się na parkiecie. Może właśnie w miejsce Miki, który będzie potrzebował odpoczynku – zakończył Włoch.

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved