Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi: Fortuna nam nie sprzyja

Andrea Anastasi: Fortuna nam nie sprzyja

fot. Piotr Sumara / plusliga.pl

– Klub dotknął kryzys ekonomiczny. Fortuna nam nie sprzyja. Musimy zweryfikować nasze plany, ponieważ nie mamy odpowiednich środków, aby zatrzymać niektórych zawodników. Zmieniamy naszą filozofię. Mamy mały budżet, ale zabezpieczony, to jest bardzo ważne – powiedział Andrea Anastasi w rozmowie z Andreą Zorzim w programie „Good Morning Volley”.

Już przed poprzednim sezonem drużyna z Warszawy miała spore kłopoty finansowe. Ostatecznie kryzys udało się zażegnać, a jej tytularnym sponsorem została Verva Orlen Paliwa. Jednak pandemia koronawirusa spowodowała, że stołeczny klub ponownie czekają kolejne zmiany. Wszystko przez to, że nie będzie on dysponował na tyle wysokim budżetem, by zatrzymać zagraniczne ogniwa. Jako pierwszy z Vervy odszedł francuski rozgrywający, Antoine Brizard, ale nie zagrają w niej także inni obcokrajowcy.



– Niestety, ale kolejny raz nasz klub dotknął kryzys ekonomiczny. Fortuna nam nie sprzyja. Musimy zweryfikować nasze plany, ponieważ nie mamy odpowiednich środków, aby zatrzymać niektórych zawodników. Straciliśmy Brizarda, Udrysa, Tille – trzech obcokrajowców, którzy stanowili o sile zespołu. Oczywiście teoretycznie moglibyśmy dojść z nimi do porozumienia, ale potem nie mielibyśmy absolutnie żadnej gwarancji, że udałoby się ich utrzymać. Zmieniamy naszą filozofię. Mamy mały budżet, ale zabezpieczony, to jest bardzo ważne – powiedział Andrea Anastasi w rozmowie z Andreą Zorzim w programie „Good Morning Volley”.

W takiej sytuacji doświadczony szkoleniowiec z włoch chce postawić na młodych, polskich zawodników, którzy zyskają szansę pokazania się przy kilku bardziej doświadczonych siatkarzach. – Rozwiązaniem w takiej trudnej sytuacji jest stawianie na młodych Polaków. W Polsce jest kilka klubów, które nadal stać na kupowanie i konstruowanie wielkich drużyn – PGE Skra Bełchatów, Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Asseco Resovia Rzeszów, Jastrzębski Węgiel. Głupotą byłoby, nie mając odpowiednich środków finansowych, rywalizować z nimi na tym samym pułapie, jeśli chodzi o kupowanie zawodników. Tym bardziej, że tacy zawodnicy nigdy nie dają gwarancji sukcesu – ocenił Anastasi, który w stawianiu na młodzież widzi wiele zalet. – W przypadku młodych Polaków jest kilka plusów. Po pierwsze są bardzo zdolni, po drugie jest ich mnóstwo na rynku, po trzecie to znakomita inwestycja w przyszłość. I do tego będziemy dążyć, aby budować zespół w oparciu o utalentowanych polskich siatkarzy oraz dwóch, trzech doświadczonych obcokrajowców. To pozwoli nam rywalizować na wysokim poziomie – zaznaczył trener drużyny ze stolicy.

W Warszawie wciąż będą jednak grali doświadczeni Polacy, a wśród nich także mistrzowie świata. Barw Vervy nadal bronić mają między innymi: Piotr Nowakowski, Bartosz Kwolek, Damian Wojtaszek czy Andrzej Wrona. Spekuluje się, że francuskiego przyjmującego mógłby zastąpić Artur Szalpuk, zaś w miejsce Udrysa działacze wraz z trenerem Anastasim chcieliby ściągnąć Jakuba Ziobrowskiego lub Michała Superlaka.  

Zobacz również:
Karuzela transferowa PlusLigi na sezon 2020/2021

źródło: opr. własne, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved