Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi: Czeka nas prawdziwy maraton

Andrea Anastasi: Czeka nas prawdziwy maraton

fot. Piotr Sumara / plusliga.pl

Projekt Warszawa od miesięcy jest na ustach siatkarskiej Polski. Głównie za sprawą zawirowań finansowych i organizacyjnych w klubie. Od początku sezonu jednak coraz częściej sytuację klubową przyćmiewają wyniki sportowe osiągane przez zespół ze stolicy. Trener Andrea Anastasi tłumaczy, że problemy nie są dla drużyny powodem do narzekania i w klubie panuje dobra atmosfera. Mimo ciągłych doniesień o sytuacji w Projekcie, myślenie zespołu nie biegnie w tym kierunku. 

Anastasi jest również pewny, że wkrótce kłopoty się skończą i zespół będzie mógł organizacyjnie i sportowo nawiązać walkę z każdym w lidze, a za przykład stawia ZAKSĘ, która problemów organizacyjnych nie ma, a do tego ma bardzo mocny skład.



Trener warszawian chwiali swoich zawodników, szczególnie Bartosza Kwolka, który staje się liderem drużyny. Anastasi twierdzi,  że po czasie, jakiego Kwolek potrzebował odzyskania optymalnej dyspozycji po grze w Pucharze Świata, teraz siatkarz stanowi bardzo ważną część w zespole. –  Ogromnie w niego wierzę i jestem przekonany, że w przyszłości stanie się jednym z najlepszych polskich zawodników na swojej pozycji. Bartek ciężko pracuje, czasami jest potężnie zmęczony, ale później efekty tego wysiłku są widoczne w trakcie meczu. Staje się wtedy prawdziwym liderem – mówi trener.

Szkoleniowiec Projektu odniósł się także do zmiany w systemie play-off od tego sezonu. Stwierdził, że to bardzo dobrze dla plusligowych zespołów, bo wszystkie muszą od początku skoncentrować się na rywalizacji, a także wyrównuje szanse w finałowej fazie, bo nie będzie sytuacji, że dwa zespoły czekają wiele na przeciwników, którzy walczą we wcześniejszych fazach. Nie jest jednak zadowolony z kalendarza siatkarskiego w tym sezonie, który uważa za zbyt przepełniony, głównie ze względu na imprezy reprezentacyjne. Szczególnie krytycznie wypowiada się o Pucharze Świata, który jest według niego stratą czasu i energii zawodników. Do tego dochodzi również gra jego zespołu w europejskich pucharach. – Mamma mia! Cały czas będziemy rozgrywali teraz dwa mecze tygodniowo. Przed nami potyczka z Zawierciem, po którym czeka nas prawdziwy maraton. Najpierw zmierzymy się z ZAKS-ą, a następnie z Radomiem, Skrą i Resovią – dodaje Anastasi.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved