Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi: Nie było łatwo dać impuls drużynie

Andrea Anastasi: Nie było łatwo dać impuls drużynie

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Zaczęliśmy naprawdę bardzo źle, czym jestem trochę poirytowany. Później stworzyliśmy dobrą atmosferę w zespole, ale na początku to tak nie wyglądało. Nie było łatwo dać impuls drużynie – powiedział po pokonaniu olsztynian Andrea Anastasi, szkoleniowiec Trefla Gdańsk.

Siatkarze Trefla Gdańsk w środowy wieczór udowodnili, że warto grać do końca. Mimo że przegrywali z Indykpolem AZS-em Olsztyn 0:2 i niewiele wskazywało na odmianę ich oblicza gry, to dzięki ambicji, woli walki i zmianom w składzie udało im się odwrócić losy spotkania i wygrać je w tie-breaku. – Zaczęliśmy naprawdę bardzo źle, czym jestem trochę poirytowany. Później stworzyliśmy dobrą atmosferę w zespole, ale na początku to tak nie wyglądało. Nie było łatwo dać impuls drużynie – ocenił Andrea Anastasi, który w trakcie spotkania szukał optymalnego składu. Desygnował do gry między innymi Michała Kozłowskiego, który zmienił na rozegraniu Marcina Janusza i odmienił oblicze gry Trefla. – Zrobiliśmy jednak pewne zmiany, które okazały się pomocne. Michał Kozłowski wniósł na parkiet dużo spokoju, opanowania. Poprowadził grę w taki sposób, że wyglądała ona już zupełnie inaczej – dodał szkoleniowiec ekipy z Pomorza.



Bez wątpienia jej liderem w spotkaniu rozegranym w Elblągu był Maciej Muzaj, który zapisał na swoim koncie 29 punktów. Włoski trener zadowolony był z ofensywnej gry swoich podopiecznych, ale według niego sporo do poprawy mają jeszcze w przyjęciu oraz na zagrywce. – Muszę zwrócić uwagę na dwa elementy – dobry atak i jeszcze lepszy blok. Do poprawy jest na pewno zagrywka. W trakcie tego meczu element ten nie funkcjonował najlepiej. Przyjęcie też było niestabilne – podkreślił szkoleniowiec gdańskiej drużyny, która na odpoczynek nie ma zbyt dużo czasu, bowiem pod koniec tygodnia rozegra kolejne starcie w PlusLidze. Tym razem jej rywalem będą bydgoszczanie. – W czwartek zawodnicy dostaną dzień wolny, na który zdecydowanie zasłużyli. W piątek zaczniemy przygotowania do niedzielnego meczu z Chemikiem. Będzie to tak samo trudne i wymagające spotkanie jak to z olsztynianami. Jedna i druga drużyna potrzebują punktów, więc zanosi się na zaciętą walkę – zakończył Andrea Anastasi.

źródło: inf. własna, Trefl Gdańsk

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved