Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi: To była dobra decyzja

Andrea Anastasi: To była dobra decyzja

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Trudno cokolwiek przewidzieć. Przez weekend na pewno nie trenujemy. Może się to przedłużyć na kolejny tydzień. Jesteśmy w kontakcie z chłopakami i na bieżąco informujemy o kolejnych zmianach – mówił w rozmowie z portalem sport.tvp.pl trener Vervy Warszawa Orlen Paliwa, Andrea Anastasi.

Koronawirus dotyka wszystkich, w tym świat sportu. Na ten moment rozgrywki w Polsce są zawieszone, a sytuacja jest dynamiczna. – Trudno cokolwiek przewidzieć. Przez weekend na pewno nie trenujemy. Może się to przedłużyć na kolejny tydzień. Jesteśmy w kontakcie z chłopakami i na bieżąco informujemy o kolejnych zmianach – mówił szkoleniowiec Vervy Warszawa, która jeszcze kilka dni temu miała w weekend zagrać o Puchar Polski. – Nie, nie miałbym obaw. Nie zmienia to faktu, że uważam, że PlusLiga podjęła dobrą decyzję. Jeśli do sytuacji podejdzie się zbyt lekko, bardzo szybko można skończyć jak Włochy. Tam sytuacja jest dramatyczna. Polacy to inteligentny naród i dokonują mądrych wyborów, ucząc się na błędach innych. Wiecie, że w sprawach kluczowych pewne kwestie muszą być wdrożone w życie szybciej – zapewnił Andrea Anastasi.



Najgorsza sytuacja jest aktualnie w jego ojczyźnie – we Włoszech, gdzie wprowadzono ostre, ale wydaje się konieczne restrykcje. – Wszystko jest po staremu. Zakup jedzenia również nie jest problemem. Na sklepowych półkach nie brakuje towarów. Wydaje mi się, że w takich krajach jak Polska czy Włochy jedzenia będzie pod dostatkiem na kolejne dziesięć lat – zdradził trener warszawskiego zespołu i dodał: – Nie zmienia to faktu, że w Warszawie panuje szaleństwo zakupowe. Poszedłem do sklepu, ponieważ chciałem kupić mięso na obiad. Okazało się, że w sporym markecie nie było nic! Miałem szczęście, że bliżej domu znalazłem mały sklep, w którym znalazłem to, czego potrzebowałem. Andrea Anastasi liczy, że uda się zapiec temu, aby w Polsce uniknąć tego, co aktualnie dzieje się w Italii. – Warto jednak spróbować tego uniknąć. Ważne jest więc, by słuchać poleceń rządu i ograniczyć przebywanie w miejscach publicznych. W czwartek miałem w planach wyjście ze znajomym, ale z niego zrezygnowałem. To paradoksalne, ale w obecnych czasach wyrazem szacunku do drugiej osoby jest odwołanie spotkania – przyznał Anastasi.

Na ten moment siatkarskie władze postanowiły zawiesić rozgrywki, ale być może trzeba będzie odwołać i zakończyć sezon.  – To by była właściwa decyzja – krótko skwitował pomysł zakończenia rozgrywek PlusLigi szkoleniowiec warszawian, którego zespół jest aktualnie na 2. miejscu w tabeli.  – W obecnej sytuacji nie jestem w stanie o tym myśleć. Zdrowie wszystkich pracujących przy siatkówce jest ważniejsze niż rywalizacja sportowa. Choć mam nadzieję, że uda nam się dokończyć sezon, nie dążyłbym do tego za wszelką cenę tylko dlatego, że mój zespół jest w najlepszej dwójce tabeli.

Zakończenie sezonu to jedno, ale jeśli władze ligi zdecydują o powrocie do rywalizacji, trzeba wziąć pod uwagę fakt, że zawodnicy również muszą wrócić do treningów. – Nie przewidzę tego, ponieważ nie wiem nawet, czy będziemy mieli miejsce do treningu. Jestem bardzo zmartwiony. Mimo ostatniej wpadki z Treflem Gdańsk wiem, że moja drużyna jest dobrze przygotowana do końcówki sezonu. Czekam na ruch ze strony CEV. Póki co federacja milczy, a chciałbym poznać jej propozycję rozwiązania problemów i pomocy dyscyplinie – grzmiał Anastasi. Włoski trener nie ukrywał, że jest mocno rozczarowany postawą europejskiej i światowej federacji, które zwlekają z informacjami dotyczących chociażby rozgrywek międzynarodowych, co sprawia, że trudno nawet myśleć o przełożeniu dokończenia krajowych lig. – Sytuacja jest jednak napięta. Wiele klubów – w tym te z Italii – zarzuca FIVB bierność w kwestii przedstawienia planów na najbliższą przyszłość. Wzorem CEV światowa federacja milczy. Należy się zastanowić, czy półtora miesiąca wystarczy, by inne drużyny przestały się obawiać przyjmowania włoskich zespołów do swoich krajów. W tym momencie rozegranie Ligi Narodów wydaje mi się niemożliwe. Nie wiem jednak nic na pewno, ponieważ FIVB nie wydała żadnego komunikatu. To potwierdza, że interesują ją wyłącznie pieniądze – zakończył gorzko Andrea Anastasi.

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved