Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Alen Pajenk: Cieszyliśmy się naszą grą

Alen Pajenk: Cieszyliśmy się naszą grą

fot. Klaudia Piwowarczyk

W sobotnim meczu pomiędzy Aluronem Virtu Wartą Zawiercie i Cerradem Czarnymi Radom zdecydowanie lepsi okazali się podopieczni Roberta Prygla, którzy pokonali rywali 3:0. Przyjezdni świetnie prezentowali się w polu serwisowym oraz w ofensywie, gospodarze byli w stanie nawiązać z nim walkę tylko w drugim secie. – Sądzę, że kluczem do zwycięstwa była nasza zagrywka, wywieraliśmy dużą presję na rywalach tym elementem – stwierdził środkowy radomian Alen Pajenk.

Już na samym początku premierowej odsłony spotkania podopieczni Roberta Prygla zbudowali wysoką przewagę. Rywale mieli kłopoty w przyjęciu, nie potrafili zgubić bloku radomian i ostatecznie przegrali aż 13:25. Drugi set był najbardziej wyrównany, jednak zawiercianom w końcówce zabrakło zimnej krwi, skończyło się wynikiem 23:25. Trzecia partia przebiegała już pod dyktando radomian, którzy mogli cieszyć z cennej wygranej. – Sądzę, że kluczem do zwycięstwa była nasza zagrywka, wywieraliśmy dużą presję na rywalach tym elementem. Oni nie przyjmowali dobrze, więc mieli trudności ze zgubieniem bloku. Dołożyliśmy kilka „czap”, to też pomogło. W drugim secie również przeciwnicy zaczęli grać coraz lepiej w polu serwisowym, to był dla nas lekki problem, jednak ostatecznie wygraliśmy tę partię. W trzeciej prezentowaliśmy się tak dobrze jak w pierwszej i wygraliśmy – powiedział po meczu Alen Pajenk.



Mimo nie najlepszego wyniku kibice zawiercian, jak zwykle, wspierali swoją drużynę aż do ostatniego gwizdka. – Wiedzieliśmy, że hala będzie wypełniona do ostatniego miejsca. Kibice są zwariowani, panuje tutaj szalona atmosfera. Prezentowaliśmy się dobrze, cieszyliśmy się naszą grą i pamiętaliśmy o taktyce – dodał środkowy. Z kolei zawiercianie podkreślali, że radomianie postawili im wysoko poprzeczkę. – Myślę, że troszkę zabrakło nam znalezienia dobrego rytmu na Radom. Przeciwnicy grali bardzo solidnie, mocno. My troszeczkę odpuściliśmy w pewnych elementach i to się lawinowo przełożyło na wynik. Trener podkreślał, że troszkę się źle ustawialiśmy w pewnych momentach. Oni także bardzo dobrze serwowali, co stwarzało dla nas trudne warunki w ataku – przyznał środkowy zawiercian Krzysztof Rejno.

Podopieczni Roberta Prygla podtrzymują serię wygranych spotkań, po zwycięstwie w Zawierciu awansowali na drugie miejsce w tabeli PlusLigi. – Pierwszy mecz sezonu z Jastrzębiem był ciężki dla nas, ponieważ rywale przyjechali na nas przygotowani. Ale w następnych spotkaniach zaczęliśmy grać jak drużyna i zaczęliśmy wygrywać. Nie wiem, czy Resovia i Skra mają problemy, nie grają jednak dobrze. My jednak chcemy zwyciężać w kolejnych pojedynkach. To długi sezon, wygraliśmy cztery na pięć spotkań, będziemy myśleć o każdym następnym meczu. Jeśli to skończy się medalem, to dlaczego nie? – podsumował Alen Pajenk.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved