Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Aleksandra Krzos: Nikt tutaj nie przyjeżdża się kłaść, tylko bić mistrza

Aleksandra Krzos: Nikt tutaj nie przyjeżdża się kłaść, tylko bić mistrza

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki Chemika Police musiały się sporo namęczyć, aby odnieść zwycięstwo w spotkaniu z Muszynianką Muszyna. Podopieczne Bogdana Serwińskiego urwały mistrzyniom Polski jednego seta i były już bliskie wywiezienia co najmniej punktu. – Nikt tutaj nie przyjeżdża się kłaść, tylko bić mistrza. Będzie na pewno ciężko do końca sezonu i ten mecz to pokazał – mówiła po meczu libero Chemika, Aleksandra Krzos.

Muszynianka w niedzielę postawiła mistrzyniom Polski trudne warunki, pomimo iż wysoko przegrywała w pierwszym, to wygrała tę odsłonę. Była też bliska zwycięstwa w drugiej partii, co już by oznaczało zdobycie punktu. – Byłyśmy bardzo mocno nastawione na to, że ten mecz nie będzie łatwy. Gra tam dużo zawodniczek, które znamy z reprezentacji Polski czy z innych klubów. Są to klasowe zawodniczki i postawiły nam się bardzo mocno. Na szczęście dla nas wygrałyśmy to trudne spotkanie – skomentowała mecz Aleksandra Krzos, wybrana MVP spotkania.



W pierwszym secie policzanki prowadziły już 18:11, ale szaleńcza pogoń i potem udana końcówka spowodowały, że to Muszynianka cieszyła się ze zwycięstwa w tej partii. – To jest akurat trudne w siatkówce czy ogólnie w sporcie. Nam też się wydawało, że wygramy, a skończyło się tak, jak skończyło. Trzeba do końca być skoncentrowanym na meczu, uważać na to, co się robi. Nikt tutaj nie przyjeżdża się kłaść, tylko bić mistrza. Będzie na pewno ciężko do końca sezonu i ten mecz to pokazał – podkreśliła Aleksandra Krzos. Forma mistrzyń Polski jest jeszcze daleka od ideału, ale libero Chemika zachowuje spokój. – Moja taka prośba, żeby nas jeszcze nie rozliczać z tej formy i z wyników. Ta najwyższa dyspozycja jeszcze przyjdzie. Walczymy i myślę, że w meczu z Muszynianką stworzyłyśmy dobre widowisko dla kibiców i chyba o to chodzi – zaapelowała Krzos.

Czego zdaniem Aleksandry Krzos brakuje jeszcze Chemikowi Police? – Brakuje nam jeszcze zgrania, pewności siebie, ale to wszystko przyjdzie. Dajmy jeszcze sobie trochę czasu i musimy do tego podchodzić spokojnie – zaznaczyła. W niedzielę po dwóch pierwszych setach Chemik Police przejął już potem kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami i mimo początkowych trudności zainkasował kolejne trzy punkty do ligowej tabeli. – Pierwsze dwa sety na pewno były ciężkie, było pełno walki. Potem wyszłyśmy jeszcze mocniej nastawione i musiałyśmy dać z siebie 110%, tak jak to robiły dziewczyny z Muszyny i postawić kropkę nad i – zakończyła Aleksandra Krzos. Kolejnym rywalem mistrzyń kraju, w najbliższą niedzielę będzie drużyna z Piły.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved