Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Aleksandra Krzos: Emocje były duże

Aleksandra Krzos: Emocje były duże

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarki Chemika Police niebawem po raz kolejny staną do obrony mistrzowskiego tytułu. W piątek w decydującym meczu półfinałowym podopieczne Marcelo Abbondanzy pokonały Grot Budowlanych Łódź 3:1. W poniedziałek policzanki poznają swojego finałowego rywala, będzie to ŁKS Łódź lub Developres Rzeszów.

Piątkowe spotkanie niosło za sobą ogromy ciężar emocjonalny. Było wiadome, że któraś z ekip po meczu pożegna się z marzeniami o złotym medalu mistrzostw Polski. Ostatecznie po czterosetowej walce lepsze okazały się policzanki. – Na pewno emocje były duże, dodając do tego fakt, że stan w meczach był 1:1. Wiedziałyśmy, że w piątek grałyśmy o wszystko – przyznała Aleksandra Krzos, libero Chemika.



W obu ekipach nie brakowało determinacji, policzanki zanotowały w ataku 38% skuteczności, łodzianki zaś 35%, w asach serwisowych 6:5 dla Chemika. Budowlane okazały się lepsze w bloku (13:6), a prym z sześcioma oczkami w tym elemencie wiodła Gabriela Polańska. Przyjezdne popełniły jednak więcej własnych błędów. – Wola walki była ogromna z obu stron. My może trochę lepiej od zespołu z Łodzi zagrałyśmy w ataku, miałyśmy także trudną, dobrą zagrywkę, która uniemożliwiła łodziankom, grałyśmy też dobrze w bloku, dobrze w obronie. Wygrałyśmy mecz, także ja uważam, że wszystkie zagrałyśmy dobrze i każdy element funkcjonował tak, jak powinien – oceniła Aleksandra Krzos.

W poniedziałek Chemik Police pozna swojego rywala w walce o złoty medal. Zagra albo z ŁKS-em Łódź, albo z Developresem Rzeszów. – Nie ma to dla mnie absolutnie żadnego znaczenia, z kim zagramy w finale. Przyjdzie nam zagrać z ŁKS-em, to zagramy. Zresztą Atlas Arenę znamy bardzo dobrze, bo zagrałyśmy w niej więcej spotkań. Z kim nie zagramy, będziemy chciały wygrać – przyznała libero zespołu z Polic. Z rzeszowiankami Chemik nie wygrał jeszcze meczu w tym sezonie. – To ma tyko znaczenie psychologiczne. Na tym etapie rozgrywek nie ma już słabych przeciwników. Wszyscy wiemy, o co gramy – zakończyła Aleksandra Krzos.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved