Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Aleksandra Jagieło: Runda zasadnicza nam się udała

fot. Bogusław Krośkiewicz

Obrończynie tytułu mistrzyń Polski, siatkarki Chemika Police, rundę zasadniczą Orlen Ligi zakończyły na pierwszym miejscu. – W zeszłym roku również byłyśmy zespołem, który dominował. Przed bieżącym sezonem myślałyśmy, że sytuacja będzie bardziej zacięta. Spodziewałyśmy się walki z Sopotem i Wrocławiem. Wyszło jednak inaczej, przytrafiło nam się mniej wpadek. Ważne, że jesteśmy liderem, szczególnie w kontekście zmienionego formatu play-off – podsumowuje pierwszą fazę sezonu kapitan polickiej ekipy, Aleksandra Jagieło.

Jak oceniasz dotychczasowe dwadzieścia dwa spotkania Orlen Ligi?



Aleksandra Jagieło:Dla nas była to udana runda. Przegrałyśmy tylko dwa spotkania. Za wpadkę uznajemy porażkę z Bielskiem. W tym meczu nie pokazaliśmy się z dobrej strony. Natomiast przegrana z Impelem to żadna ujma. Pozostałe spotkania wygrałyśmy i uważam to za sukces.

60 punktów po rundzie zasadniczej, czyli dokładnie tyle samo, co w zeszłym sezonie. Można pomiędzy rundami zasadniczymi sezonów 2014/2015 i 2015/2016 postawić znak równości?

W zeszłym roku również byłyśmy zespołem, który dominował. Przed bieżącym sezonem myślałyśmy, że sytuacja będzie bardziej zacięta. Spodziewałyśmy się walki z Sopotem i Wrocławiem. Wyszło jednak inaczej, przytrafiło nam się mniej wpadek i mamy aż 10 punktów przewagi, więcej niż po zeszłorocznej rundzie zasadniczej (wtedy było ich pięć – przyp. red.). Ważne, że jesteśmy liderem, szczególnie w kontekście zmienionego formatu play-off.

Podoba ci się rozwiązanie, w którym od razu po rundzie zasadniczej gra się półfinał i to tylko do dwóch zwycięstw?

Dla lidera tabeli na pewno wspomniane rozwiązanie jest korzystne. Od razu wchodzimy w rytm gry o najwyższe cele. Ponadto zaczynamy rywalizację w Azoty Arenie, we własnej hali. Dobry wynik w pierwszym pojedynku może być bardzo istotny. Jak się przegra w hali przeciwnika, to w meczu rewanżowym u siebie zaczyna się nerwówka.

Czternaście zwycięstw bez straty seta w dwudziestu dwóch kolejkach. O czym to świadczy?

O poziomie niektórych drużyn w Orlen Lidze. Niestety, liga nie jest wyrównana. Kilka drużyn wyraźnie odstaje. Niektóre spotkania można by grać na 70 procent możliwości, a i tak udałoby się wygrać. Oczywiście, nikt nie gra na 70 procent, zawsze dajemy z siebie wszystko, ale niestety nie każdy mecz wymaga pełnego zaangażowania. Chciałabym, żeby poziom Orlen Ligi był coraz wyższy. Nie tylko pięć, siedem zespołów, a cała dwunastka.

W półfinale zmierzycie się z MKS-em Tauronem Dąbrowa Górnicza, czwartą ekipą tabeli, którą w bieżącym sezonie pokonałyście dwukrotnie: 3:0 na wyjeździe i 3:1 w Azoty Arenie.

Dąbrowianki po meczu u siebie podkreślały, że spotkanie kompletnie im nie wyszło. U nas MKS postawił już trudniejsze warunki. Uważam nasze półfinałowe przeciwniczki za bardzo solidny zespół, waleczny, nieodpuszczający. Jeśli pozwoli mu się na zbyt wiele, potrafi sprawić niespodziankę, dlatego musimy być skoncentrowane.

Kto twoim zdaniem jest faworytem drugiego półfinału?

Przed sezonem powiedziałabym, że Impel. Personalnie wydaje się silny. Jednak wyniki bezpośrednich spotkań obu drużyn przemawiają za Sopotem. Jeśli musiałabym postawić na któryś zespół, to wybrałabym Atom. Uważam jednak, że Impel stać na wygraną i ewentualne zwycięstwo wrocławianek nie było niespodzianką.

źródło: chemik-police.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved