Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Aleksandra Jagieło: Oby trzeci set był dobrym prognostykiem

Aleksandra Jagieło: Oby trzeci set był dobrym prognostykiem

fot. Sylwia Lis

W ćwierćfinale Pucharu Polski BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała musiał uznać wyższość Budowlanych Łódź i po porażce 0:3 pożegnał się z rozgrywkami. O ile w dwóch pierwszych odsłonach łodzianki dominowały, o tyle później pojawiła się szansa na wygranie choćby seta. BKS-owi niewiele zabrakło, jednak to rywalki zachowały więcej zimnej krwi w decydującym momencie. – W ostatnim secie walczyłyśmy, przegrałyśmy do 23, ale niestety kilka błędów spowodowało, że nie przedłużyłyśmy rywalizacji – przyznała Aleksandra Jagieło.

Jeszcze nie tak dawno, bo w ramach 14. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet, siatkarki BKS-u PROFI CREDIT Bielsko-Biała cieszyły się z pokonania w Łodzi ekipy Budowlanych 3:0. Po trzech tygodniach nadarzyła się okazja do rewanżu – to właśnie BKS był ćwierćfinałowym rywalem zespołu z województwa łódzkiego. Tym razem to rywalki miały więcej powodów do zadowolenia. – Ciężko cokolwiek powiedzieć, co się w ciągu tego miesiąca od pokonania Budowlanych zmieniło, sama się nad tym zastanawiam. Nie wiem, czy świadomość tego, że wygrałyśmy z łodziankami wcześniej i dzięki temu przybliżyłyśmy się do czwórki, tak bardzo nas sparaliżowała. Zaczęłyśmy grać o wiele gorzej i szukamy przyczyny – analizowała Aleksandra Jagieło.



To właśnie po ligowym starciu z Budowlanymi zaczęła się zła passa BKS-u. Zawodniczki przegrały kolejno z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (2:3), Developresem SkyRes Rzeszów 1:3 oraz Impelem Wrocław 0:3. W ćwierćfinale Pucharu Polski bielszczanki również przegrały 0:3, jednak w trzeciej partii były bardzo bliskie przedłużenia losów rywalizacji. Ostatecznie okazały się słabsze o dwa oczka. – Wiem, że ta czwórka w rozgrywkach Pucharu Polski była marzeniem kilku dziewczyn, które jeszcze nie miały okazji grać w finale. Ciężko cokolwiek powiedzieć, widać, że jesteśmy w dołku. W ostatnim secie walczyłyśmy, przegrałyśmy do 23, ale niestety kilka błędów spowodowało, że nie przedłużyłyśmy rywalizacji. Wierzę i mam nadzieję, że ten ostatni set będzie dobrym prognostykiem przed kolejnymi starciami – zaznaczyła przyjmująca.

Porażka BKS-u we Wrocławiu nie była dla zespołu ze Śląska łatwa, Aleksandra Jagieło nie ukrywała, że nie obyło się bez rozmów. – Powiedziałyśmy sobie kilka słów po tej przegranej z Impelem. Ja chcę zapewnić każdego, że nam bardzo zależy, tylko niestety widać, że coś w danym momencie nam nie idzie. Cieszę się, że kolejny mecz zagramy z MKS-em Dąbrowa Górnicza już w piątek i mam nadzieję, że włożymy serce i wygramy ten mecz. To są niezwykle ważne punkty do tabeli, ale również ważny moment dla nas, byśmy się mogły podnieść. Jeszcze jest sporo meczów przed nami w rundzie rewanżowej, później są play-off. Chcemy pokazać, że jesteśmy zespołem, który walczy i któremu zależy. Dobrze, że ten tydzień bardzo szybko mija, jest dynamiczny, bo po meczach takich jak we Wrocławiu ma się sporego kaca moralnego, człowiek wręcz spać nie może. Dlatego naprawdę mam nadzieję, że ten ostatni set w starciu z Budowlanymi będzie zwiastunem pozytywnej zmiany – dodała zawodniczka.

źródło: BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała - YouTube, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved