Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Aleksandra Elko: Każda z nas miała możliwość pokazać się na boisku

Aleksandra Elko: Każda z nas miała możliwość pokazać się na boisku

fot. Paula Lesiak - KSZO Ostrowiec Św.

To był bardzo intensywny weekend dla siatkarek AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. W piątek Akademiczki gościły w Opolu, gdzie rozegrały pierwszy sparing. W sobotę wyjechały do  Ostrowca Świętokrzyskiego, by zmierzyć się ze spadkowiczem z LSK.

Minął już ponad miesiąc od momentu gdy Wojciech Czapla i jego podopieczne rozpoczęły przygotowania do nowego sezonu. Po obozie w Szczyrku, ciężkich treningach pracy na siłowni przyszedł czas na pierwsze sparingi. W piątek Akademiczki zmierzyły się w Opolu z zawsze wymagającym zespołem Unii Opole. Obaj trenerzy umówili się, że będzie to trening, ale już w samym meczu zawodniczki obu drużyn z pełnym zaangażowaniem podeszły do tego starcia. Pierwszego seta pewnie wygrały opolanki 25:13 W kolejnych dwóch partiach  lepsze były gliwiczanki (20:25, 15:25). Najwięcej emocji było w czwartej odsłonie, kiedy to grano punkt za punkt. Ostatecznie  zwyciężyły gospodynie 25:23. Tie break także miał zacięty charakter i zakończył się wygraną ekipy z Opola 15:13.



Sparing z Opolem  był naszym  pierwszym sprawdzian. Wiadomo więc było, że nie będziemy chodzić jak w zegarku i, że nasza gra będzie chaotyczna, jak to zazwyczaj na tym etapie bywa. Opole gra bardzo szybką piłką co w pierwszym  secie sprawiało nam największą trudność. Natomiast my starałyśmy się ułożyć swoją grę, sprawdzić jak funkcjonują nasze założenia, bo to nie wynik w tym momencie przygotowań do sezonu jest najważniejszy. Każda z nas miała możliwość pokazać się na boisku i myślę, że o to właśnie w sparingach chodzi – podsumowuje tę grę kontrolną Aleksandra Elko – libero AZS-u.

Dla trenera taki  materiał do przemyśleń na tym etapie to rzecz bezcenna. W sobotę Wojciech Czapla przekazał swoje uwagi zawodniczkom i te wysoko ograł spadkowicza z LSK – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 4:1. W tym przypadku dla obu trenerów także wynik nie był najważniejszy, ale  wygrana zawsze cieszy. – Były to pierwsze nasze wspólne mecze, dopiero się zgrywamy więc nie ma więc sensu zagłębiać się i analizować te sparingi.  Myślę, że, po turnieju u nas, który zostanie rozegrany w połowie września i  po Sosnowcu, będzie można powiedzieć na jakim etapie jesteśmy – mówi Angelika Wystel. Dla niej i nowych siatkarek w  zespole takie mecze to okazja, by grając już pod presją poznawać się i zgrywać. –  Na tę chwilę spokojnie do tego podchodzę.  Najważniejsze jest to żebyśmy szybko załapały wspólny kontakt i się zgrały, aby to funkcjonowało jak najlepiej – dodaje Wystel.

Akademiczki zostały w Ostrowcu do niedzieli, by jeszcze potrenować na tamtejsze hali, co pozwala na oswojenie się z tym obiektem. Tylko co drugi mecz zostanie bowiem rozegrany w Gliwicach. Za tydzień podopieczne Wojciecha Czapli mają zaplanowany turniej w Lwowie.

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved