Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Aleksandra Elko: Chciałam pokazać na co mnie stać

Aleksandra Elko: Chciałam pokazać na co mnie stać

fot. AZS Gliwice

Hala przy ul. Kaszubskiej 28 w Gliwicach wciąż pozostaje niezdobyta dla drużyn przyjezdnych. W minioną sobotę wyższość Akademiczek musiały uznać siatkarki z Włocławka. – Cieszy, że dopisujemy kolejne trzy punkty w tabeli i to bez straty seta. Do meczu podeszłyśmy bardzo profesjonalnie. Nie było mowy o lekceważeniu przeciwnika mimo tego, że drużyna z Włocławka jest na końcu tabeli – tak podsumowała ten mecz Aleksandra Elko.

Pierwszy set był niemal perfekcyjny w wykonaniu gospodyń. Podopieczne Krzysztofa Czapli nawet przez moment nie pozwoliły zbliżyć się rywalkom do siebie. – Od początku byłyśmy bardzo skoncentrowane i nastawione, aby nie popełniać błędów. Potem konsekwentnie zdobywałyśmy kolejne punkty, same ich nie tracąc. To przełożyło się na taki wynik – wyjaśnia zawodniczka AZS-u, Aleksandra Elko.



W trzecim i czwartym secie już tak łatwo nie było. Przyjezdne walczyły o każdy punkt. – Były takie momenty, że włocławianki zaczęły nas doganiać i czułyśmy, że nie możemy odpuścić nawet na chwilę, bo mogą wyjść rywalkom dwie-trzy mocniejsze zagrywki i możemy mieć problem. Na bieżąco starałyśmy się więc korygować nasze błędy i myślę, że to nam wychodziło, bo Włocławek nie odskoczył nam nawet na dwa punkty – podkreśla była zawodniczka Uni Opole.

Aleksandra Elko gra na pozycji libero i o miejsce w składzie rywalizuje z Igą Piątek, choć bywają mecze, że zawodniczki zmieniają się w trakcie gry. Zdrowa rywalizacja zawsze przekłada się na podniesienie poziomu sportowego. Elko rozegrała bardzo dobre zawody. – Dostałam szanse wyjścia  w pierwszym składzie i chciałam pokazać na co mnie stać, bo jak każda chyba zawodniczka, chciałabym w każdym meczu grać od początku – wyjaśnia.

Kibicom szczególnie podobały się jej efektowne parady w i akcje w obronie. – Parę lat już trenuję siatkówkę, więc wiem, że nie zawsze będzie tak, że piłka spadnie na ręce. Szczególnie pozycja libero wymaga tego, aby być na takie sytuacje przygotowanym – tłumaczy Elko. W najbliższą sobotę gliwiczanki po raz drugi w tym sezonie pojadą do Warszawy, by zmierzyć się tym razem z Wisłą. W środę 5 grudnia podejmować będą Solne Miasto Wieliczka i  tym meczem  zakończą pierwszą rundę.

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved