Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Aleksander Śliwka: Zawsze gramy razem

Aleksander Śliwka: Zawsze gramy razem

fot. Łukasz Krzywański

– Pomimo braku Sama Deroo, który jest dla naszego zespołu bardzo ważnym zawodnikiem, potrafiliśmy go zastąpić, właśnie grając drużynowo, wzajemnie się wspierając i uzupełniając. Myślę, że właśnie ta drużynowość cechowała naszą grę, zachowywaliśmy spokój, reagowaliśmy spokojnie na boiskowe wydarzenia i moim zdaniem to pozwoliło nam kontrolować przebieg tych spotkań, które rozegraliśmy we Wrocławiu – powiedział Strefie Siatkówki po zwycięstwie Pucharu Polski MVP turnieju finałowego, Aleksander Śliwka.

ZAKSA w finale Pucharu Polski pokazała, że to nie tylko jedna szóstka. Wydawało się, że brak Sama Deroo wpłynie na waszą grę, ale nawet to nie przeszkodziło wam w dominowaniu we Wrocławiu.



Aleksander Śliwka: – Myślę, że to jest bardzo ważne, że pomimo braku Sama Deroo, który jest dla naszego zespołu bardzo ważnym zawodnikiem, potrafiliśmy go zastąpić, właśnie grając drużynowo, wzajemnie się wspierając i uzupełniając. Myślę, że właśnie ta drużynowość cechowała naszą grę, zachowywaliśmy spokój, reagowaliśmy spokojnie na boiskowe wydarzenia i moim zdaniem to pozwoliło nam kontrolować przebieg tych spotkań, które rozegraliśmy we Wrocławiu. Bardzo się z tego cieszymy, bo to oznacza, że mamy głęboki skład, że możemy grać w różnych ustawieniach na wysokim poziomie.

W pierwszym secie finałowego starcia trochę wam nie szło, ale w pewnym momencie tej partii był taki moment zapalny, trochę nerwowy i od tej chwili udało wam się przejąć inicjatywę. To był kluczowy moment, w którym byliście pewni, że to będzie wasz finał?

– Muszę przyznać, że było trochę nerwów na początku, ja osobiście również trochę nerwów odczuwałem, denerwowałem się przed meczem, ale zachowałem jednak spokój, wiedziałem, że będzie dobrze. Wiedziałem to dlatego, że przede wszystkim zawsze gramy razem. Nie zrzucamy na siebie winy, wspieramy się wzajemnie i uzupełniamy. To jest dla nas ważne, bo dzięki temu jesteśmy w stanie zachować spokój, nie musimy panikować. Po prostu robimy swoje i konsekwentnie gramy naszą siatkówkę i to doprowadziło nas do sukcesu.

To pierwsze duże klubowe trofeum w pana karierze, wcześniej było wicemistrzostwo Polski, ale ten Puchar Polski znaczy chyba więcej?

– Oczywiście, że tak. Bardzo się cieszę, że to pierwsze klubowe trofeum trafi do mojej gablotki i że w Kędzierzynie-Koźlu powstała taka drużyna, bo świetnie się ze sobą czujemy, lubimy ze sobą grać. Mam nadzieję, że jeśli tylko pozostaniemy w zdrowiu i będziemy dalej grać swoją siatkówkę, to również to przyniesie wymierne efekty na koniec sezonu.

Czy przez pryzmat turnieju finałowego Pucharu Polski można patrzeć na różnicę pomiędzy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i resztą ligi? Na krajowym podwórku nie macie sobie równych.

– To prawda, na tę chwilę gramy dobrze i wygrywamy wiele spotkań, jednak zdajemy sobie sprawę, że mamy jeszcze wiele do poprawy i to na przykład pokazują rozgrywki Ligi Mistrzów, w których nie idzie nam najlepiej. Wiemy jednak nad czym pracować i zapewniam, że będziemy nad tym pracować i mam nadzieję, że z każdym kolejnym spotkaniem nasza gra będzie wyglądała tylko lepiej. Liczę na to, że zagramy w finale, a w fazie play-off zobaczymy najlepszą siatkówkę ZAKSY w tym sezonie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved