Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Aleksander Śliwka: Punktów potrzebujemy jak tlenu

Aleksander Śliwka: Punktów potrzebujemy jak tlenu

fot. Klaudia Piwowarczyk

– „Szóstka” jest naszym celem, żeby tam się dostać i walczyć o medale. Myślę, że nie ma jakichś obaw czy paniki, bo to wciąż jest początek sezonu. Zgromadziliśmy trochę punktów, może nie najwięcej. Liczę jednak, że w II rundzie nadrobimy straty – powiedział przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, Aleksander Śliwka.

Aleksander Śliwka po dobrym sezonie spędzonym w Indykpolu AZS-ie Olsztyn wrócił do Asseco Resovii Rzeszów, której stał się podstawowym zawodnikiem. Nie ukrywa, że największą radość sprawia mu możliwość regularnego przebywania na boisku. – Jak do tej pory gram i bardzo się z tego cieszę, bo chcę pomagać drużynie w jak największym wymiarze czasowym. Na razie tak to wygląda, ale wiadomo, że sezon jest długi i myślę, że wszyscy zawodnicy, jakich mamy w kadrze, będą w stanie pomóc drużynie w osiąganiu celów – powiedział Aleksander Śliwka, przyjmujący Asseco Resovii, która początku sezonu na pewno nie może zaliczyć do nadzwyczaj udanych. Ma już na swoim koncie kilka porażek, przez co na razie próżno szukać jej w ligowej czołówce. – Myślę, że wiele rzeczy składa się na to, że nasza gra wygląda tak, a nie inaczej. Pracujemy nad eliminowaniem błędów, które się pojawiają. Jeszcze się szukamy, badamy i to wciąż nie jest to. Mamy dużo do poprawy i z biegiem sezonu na pewno nasza gra będzie wyglądała lepiej. Myślę, że swoje robi też układ terminarza, gdzie gramy na początku z drużynami mocnymi, które obnażają nasze słabości. Gdybyśmy mieli innych przeciwników i byłaby możliwość złapania oddechu, to mogłoby być inaczej. Musimy zacisnąć zęby i wygrywać – dodał utalentowany polski przyjmujący.



W poprzednich latach Asseco Resovia Rzeszów walczyła o medale PlusLigi. Mimo że w obecnych rozgrywkach dysponuje nieco słabszym kadrowo zespołem, to wciąż chce walczyć o czołowe lokaty. Wprawdzie początek sezonu nie jest najlepszy w jej wykonaniu, ale siatkarze z Podkarpacia liczą, że na koniec fazy zasadniczej znajdą się w szóstce i będą mieli możliwość rywalizowania o medale. – „Szóstka” jest naszym celem, żeby tam się dostać i walczyć o medale. Czas pokaże, jak to wyjdzie. Myślę, że nie ma jakichś obaw czy paniki, bo to wciąż jest początek sezonu. Zgromadziliśmy trochę punktów, może nie najwięcej. Liczę jednak, że w II rundzie nadrobimy straty – podkreślił jeden z liderów drużyny prowadzonej przez Roberto Serniottiego, która w najbliższych meczach wcale nie będzie miała łatwego zadania, bowiem najpierw u siebie podejmie świetnie spisujących się dotychczas akademików z Olsztyna, a następnie pojedzie walczyć o punkty na trudnym terenie w Lubinie. – Potrzebujemy punktów praktycznie jak tlenu czy zwycięstwa, żeby dodało nam to pewności siebie. Ale to nas tylko dodatkowo motywuje do tego, żeby oddać serce na boisku dla kibiców, którzy licznie przychodzą na nasze mecze i nas dopingują. Musimy grać z pełnym sercem i dać z siebie wszystko, żeby po meczu móc powiedzieć sobie, że zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, żeby zwyciężyć – zakończył Śliwka.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved