Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Aleksander Śliwka: Mamy powody do zadowolenia

Aleksander Śliwka: Mamy powody do zadowolenia

fot. Klaudia Piwowarczyk

W meczu dotychczas niepokonanych drużyn na ligowych parkietach zawiercianie musieli uznać wyższość mistrza Polski. Mimo że komplet punktów został w Kędzierzynie-Koźlu nie brakowało emocji, o czym po meczu mówił Aleksander Śliwka. – Było dużo nerwów ale też dobrych akcji. I myślę, że wszyscy którzy przyszli na to spotkanie mogli być zadowoleni, bo było bardzo dużo emocji – dodał przyjmujący ZAKSY.

 



Siatkarze Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Aluron Virtu CMC Zawiercie przyzwyczaili swoich fanów do zaciętych rywalizacji. Podobnie było w poprzednim sezonie, o czym świadczyła emocjonująca walka o półfinał. Tę tradycję siatkarz obu ekip podtrzymują w nowym sezonie, w meczu 4. kolejki PlusLigi podopieczni Marka Lebedew zawitali do Kędzierzyna-Koźla i również tym razem nie brakowało emocji. -Było dużo nerwów ale też dobrych akcji. N przykład w trzecim secie, także wszystko było w tym meczu. I myślę, że wszyscy którzy przyszli na to spotkanie mogli być zadowoleni, bo było bardzo dużo emocji – mówił  po meczu Aleksander Śliwka.

Na ten sam aspekt uwagę zwrócił Kamil Semeniuk, który jeszcze kilka miesięcy temu bronił barw klubu z Zawiercia. Dla zawodnika Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle to spotkanie było więc szczególne. –  Myślę, że nikt z tej hali nie wychodzi znudzony, bo naprawdę widowisko było przednie, wszystkie sety rozgrywane były na styku, więc myślę  że całe spotkanie było miłe dla oka. Bardzo chciałem, żebyśmy ten mecz wygrali. Zawsze tak jest, kiedy rywalizuje się z drużyną, w której kiedyś się grało . Cieszę się, że wygraliśmy i to na trzy punkty – dodał.

Mecz z Zawierciem był kolejnym, w którym Nikola Grbić zdecydował się na zmiany w składzie. Spotkanie rozpoczął co prawda Simone Parodi, jednak Włocha szybko zastąpił Kamil Semeniuk. Miejsce chorego Łukasza Kaczmarka, który nie znalazł się w meczowym składzie ZAKSY zajął natomiast Arpad Baroti. To właśnie ten duet, obok wybranego MVP Śliwki stanowił o sile ataku mistrza Polski. Kędzierzynianie zgodnie podkreślają, że właśnie szeroki skład ma być atutem zespołu z Opolszczyzny. – Kamil Semeniuk i Arpad Baroti zrobili kapitalna robotę, mamy szeroki, bardzo mocny skład. Na treningach ta wewnętrzna rywalizacja wygląda bardzo dobrze i również w meczu to widać, bo chłopaki wchodzą na boisko i grają na świetnym poziomie, co pozwoliło nam wygrać z niepokonanym do tej pory zespołem z Zawiercia. Także mamy powody do zadowolenia – doceniając postawę kolegów mówił Aleksander Śliwka.

Zawiercianie mieli swoje szanse na wywiezieni punktów z trudnego terenu, już pierwszy, wygrany przez gości set był ważnym sygnałem dla rywali. Jak zaznaczał Kamil Semeniuk, dość dobrze znający zespół Marka Lebedew, skład Aluron Virtu CMC Zawiercie nie zmienił się znacznie, a utrzymany trzon zespołu i zgranie rywala są zauważalne. –Zawiercie jest praktycznie takie samo, jak w poprzednim sezonie i to jest plus dla nich, bo praktycznie od początku mogą się dogrywać i to od razu widać w tym sezonie, że są bardziej pewni niż chociażby rok temu. Na każdej pozycji mają zmienników, więc dla nich to jest bardzo dobrze – kontynuował przyjmujący ZAKSY, podkreślając, że tym cenniejsze jest to zwycięstwo.

Przy intensywnym grafiku zmagań ligowych plan na najbliższy tydzień jest łaskawy dla kędzierzynian, siatkarze Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle na wspólnych treningach spotkają się dopiero we wtorek. Jak przyznał Aleksander Śliwka to wyjątkowo istotne, patrząc jak intensywny czas czeka siatkarzy mistrza Polski. – Teraz przez tydzień nie zagramy meczu co jest delikatnym szokiem, mamy dzień, dwa wolnego – zregenerujemy się i będziemy pracować dalej. I mam nadzieję, że wytrwamy ten siatkarski maraton, który potrwa niemal do końca grudnia – zakończył przyjmujący ZAKSY.

 

źródło: inf. własna, PLS TV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved