Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Aleksander Śliwka: Ciężko będzie przełknąć gorycz tej porażki

Aleksander Śliwka: Ciężko będzie przełknąć gorycz tej porażki

fot. Sylwia Lis

Wynikiem 1:3 zakończył się trzeci, decydujący o awansie do półfinału mecz pomiędzy Asseco Resovią i Indykpolem AZS-em Olsztyn. Spotkanie w Rzeszowie było zacięte, ale za każdym razem te wyrównane końcówki padały łupem gości z Warmii i Mazur. – Zagraliśmy dobry mecz, przez większość czasu graliśmy bardzo solidnie. Niestety w końcówkach Indykpol AZS Olsztyn nas dochodził i to te fragmenty przeważyły. Rywale zachowali więcej chłodnej głowy i każdą końcówkę wygrali – przyznał po bolesnej porażce przyjmujący rzeszowskiego zespołu, Aleksander Śliwka.



Po dwóch godzinach walki z parkietu jako pokonani zeszli siatkarze Asseco Resovii, którzy tym samym nie zagrają w półfinale PlusLigi. – Trudno wydusić cokolwiek logicznego z siebie w tym momencie. Jest smutno, a ja osobiście mam do siebie pretensje. Będzie ciężko przełknąć gorycz tej porażki – mówił szczerze podłamany Aleksander Śliwka, który wziął na siebie odpowiedzialność za końcowy wynik. – Kluczowy moment był w niedzielę. W trzecim secie miałem piłkę setową w górze, a wywaliłem ją w aut. Cała odpowiedzialność schodzi na moją stronę, bo to była piłka dobra do ataku. W czwartym także mieliśmy swoją szansę i trochę szczęścia w końcówce, bo doszliśmy rywala, ale błędy w ataku i cóż można powiedzieć… – starał się ocenić przyjmujący rzeszowskiego zespołu.

Jego drużyna wielokrotnie miała kilka punktów zaliczki nad rywalami z Olsztyna, ale za każdym razem goście doprowadzali do wyrównania, a następnie na swoją korzyść rozstrzygali wyrównane końcówki poszczególnych setów. – Zagraliśmy dobry mecz, przez większość czasu graliśmy bardzo solidnie. Niestety w końcówkach Indykpol AZS Olsztyn nas dochodził i to te fragmenty przeważyły. Rywale zachowali więcej chłodnej głowy i każdą końcówkę wygrali. Zasłużenie przechodzą więc do półfinałów – ocenił Aleksander Śliwka. Dwie porażki przed własną publicznością sprawiły, że po raz pierwszy od kilku lat Asseco Resovii zabraknie w walce o medale. Drużynie prowadzonej przez Andrzeja Kowala pozostała już jedynie rywalizacja z Jastrzębskim Węglem o piąte miejsce na koniec sezonu, a jej pierwsza odsłona już w najbliższą środę. – Będziemy walczyć o jak najwyższą pozycję – zapowiedział pomimo sporego rozczarowania Aleksander Śliwka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved