Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Alberto Giuliani: Na treningach skupiam się mocno na bloku

Alberto Giuliani: Na treningach skupiam się mocno na bloku

fot. Katarzyna Antczak

– Wiele wskazuje na to, że w tym sezonie letnim nie będzie praktycznie zajęć z reprezentacją, więc nie będzie też przeszkody, żebym skupił się na pracy w Rzeszowie – powiedział Alberto Giuliani. Kibice i klub nie muszą się zatem obawiać łączenia funkcji szkoleniowca reprezentacji Słowenii z prowadzeniem Asseco Resovii Rzeszów. 

Na razie jednak rzeszowianie mają ten sam problem, co cały świat. Obywatele mają bardzo ograniczoną możliwość przemieszczania się pomiędzy krajami, a więc nowy szkoleniowiec Resovii pozostaje we Włoszech. Deklaruje jednak, że w momencie zniesienia tych barier, będzie chciał jak najszybciej przyjechać do klubu.



Jaka była pana motywacja żeby związać się kontraktem z Asseco Resovią; czy negocjacje z klubem były długie, miał pan jakieś wątpliwości lub rozważał oferty innych klubów?

– Szczerze mówiąc, negocjacje trwały bardzo krótko. Nie miałem wątpliwości, żeby przyjąć ofertę Asseco Resovii, ponieważ od razu zdałem sobie sprawę, że nowy prezes klubu ma bardzo dużą motywację, żeby przywrócić klub na właściwe miejsce i żeby Asseco Resovia odegrała znaczącą rolę w najbliższym sezonie w PlusLidze. Bardzo lubię wyzwania, dlatego szybko zaakceptowałem propozycję z Rzeszowa.

Co może pan powiedzieć o swojej charakterystyce pracy. Jaka jest pana filozofia gry i na co kładzie pan największy nacisk w pracy z zawodnikami?

– Drużyny, z którymi pracuję, są zwykle bardzo wysoko w rankingach jeśli chodzi o blok. Na treningach skupiam się mocno na tym elemencie, który uważam za niezwykle istotny. Poza tym moja filozofia pracy z zespołem jest taka, żeby nauczyć zawodników gry w pewnym systemie, który uważam za właściwy. Opisując ten system w skrócie – jest on oparty przede wszystkim na cierpliwości. Zakłada, żeby unikać bezpośrednich błędów po swojej stronie kiedy przeciwnik wykonuje dobrą pracę i gra skutecznie, natomiast z drugiej strony mieć instynkt zabójcy wtedy, gdy przeciwnik prezentuje się z gorszej strony.

Jak zamierza pan łączyć pracę w klubie z pracą z reprezentacją Słowenii? Czy słoweńska federacja nie miała nic przeciwko podpisaniu przez pana kontraktu z Asseco Resovią?

– W Słowenii są bardzo zadowoleni, że będę też pracował w klubie. W najbliższej przyszłości czeka mnie rozmowa z przedstawicielami słoweńskiej federacji, ponieważ z powodu koronawirusa wszystkie plany można odłożyć na bok i pojawiło się teraz wiele wątpliwości. Wiele wskazuje na to, że w tym sezonie letnim nie będzie praktycznie zajęć z reprezentacją, więc nie będzie też przeszkody, żebym skupił się na pracy w Rzeszowie.

Dlaczego podpisał pan kontrakt z Asseco Resovią tylko na jeden sezon i jakie ma pan plany co do członków sztabu trenerskiego?

– Sam poprosiłem o kontrakt na jeden rok, ponieważ nie lubię takiej sytuacji, żeby zostawać w klubie tylko dlatego, że ma się ważną umowę. Chodzi o to, żeby obie strony były zadowolone ze współpracy i były przekonane co do tego, że chcą dalej kontynuować wspólną pracę. Tak jak już wspomniałem, lubię wyzwania. A jeśli chodzi o sztab szkoleniowy, to pracujemy nad tym z prezesem klubu, podobnie jak nad zestawieniem drużyny. Na razie jest za wcześnie żeby mówić o konkretnych nazwiskach.

Kiedy możliwy będzie pana przyjazd do Rzeszowa, żeby oficjalnie się zaprezentować i dokonać ustaleń dotyczących przygotowań do sezonu?

– W tym momencie niestety nie jest to możliwe ze względu na epidemię koronawirusa. W tej chwili nikt nie wie, kiedy sytuacja ustabilizuje się na tyle, że będzie można normalnie podróżować i funkcjonować. Jak tylko „lockdown” zarówno we Włoszech, jak i w Polsce będzie zniesiony, to będę chciał możliwie jak najszybciej przyjechać do Rzeszowa żeby spotkać się z prezesem klubu, pozostałymi członkami zarządu, pracownikami klubu, dziennikarzami i kibicami, którzy zawsze motywują mnie do tego, żeby prowadzone przeze mnie drużyny grały coraz lepiej. Być może wtedy będę mógł już szczegółowo wypowiedzieć się o planach na sezon, zawodnikach, których będę miał do dyspozycji i innych ważnych kwestiach. Na razie jestem w stałym kontakcie telefonicznym z prezesem klubu i wspólnie pracujemy nad budową drużyny.

Jak sytuacja z koronawirusem wygląda obecnie w pana rodzinnym mieście we Włoszech?

– Na szczęście w całych Włoszech sytuacja powoli ulega poprawie i wszyscy mamy nadzieję, że w przeciągu około miesiąca będziemy mogli wrócić do normalnego życia. Na chwilę obecną ciężko jest jednak cokolwiek zaplanować.

Wywiad pochodzi z portalu SuperNowości24

źródło: supernowosci24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved