Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Alan Wasilewski o Stelianie Moculescu

Alan Wasilewski o Stelianie Moculescu

fot. Eckhard Herfet

Zakończony niedawno sezon Bundesligi był ostatnim, w którym VfB Friedrichshafen poprowadził Stelian Moculescu. Rumuński szkoleniowiec po wielu latach pracy postanowił zakończyć bogatą w sukcesy karierę. Jednym z jego podopiecznych był polski środkowy Alan Wasilewski, obaj w sezonie 2014/2015 wspólnie zdobyli mistrzostwo Niemiec.

Z trenerem Stelianem Moculescu miałeś okazję współpracować zaledwie kilka miesięcy. Czego można było się przez ten czas nauczyć?



Alan Wasilewski:  Od pierwszego dnia pobytu Stelian Moculescu poprawiał moje błędne nawyki, których wcześniej inny trenerzy mi nie wytykali. Podpowiedział mi parę cennych zagrań, które przy moim wzroście pomogą mi przechytrzyć wyższych przeciwników ode mnie.

Czy pojawiło się coś, co zaskoczyło cię podczas pierwszych treningów pod okiem Steliana, coś czego nie mogłeś obserwować podczas pracy z poprzednimi szkoleniowcami?

– On widział wszystko. Czasami potrafił stać cały trening za boiskiem i w pewnym momencie przerywał, mówił, co dany zawodnik źle zrobił i trenowaliśmy dalej. Wszystkich traktował równo i potrafił zwrócić uwagę nawet jednemu ze starszych zawodników bez ogródek.

Jak można określić relacje na linii Stelian Moculescu – siatkarze? Bardziej partnerskie czy raczej na zasadzie – jest decyzja trenera i nie ma żadnych negocjacji np. w kwestii czasu wolnego.

– Myślę, że każdy siatkarz ufał trenerowi Moculescu i nie musieliśmy prosić o wolny czas. On sam wiedział, kiedy my potrzebujemy wolnego i wtedy nam je dawał. Oczywiście można było z nim porozmawiać o wszystkim, ale podczas treningu trzeba było się liczyć z jego zdaniem.

Czasami jest tak, że nie wszystko układa się idealnie, wyniki nie są takie, jakby zespół sobie życzył, często pojawia się także zmęczenie fizyczne czy psychiczne. Czy Stelian Moculescu miał wtedy jakieś swoje szczególne sposoby na to, aby zażegnać kryzys? W jaki sposób motywował zawodników w takich sytuacjach?

– Pamiętam sytuację, kiedy w finale ligi przegraliśmy trzeci mecz przed własną publicznością i byliśmy skazani na porażkę, gdyż Berlin Recycling Volleys był bardzo groźny u siebie. W rywalizacji było 2:1 dla przeciwników. Wtedy trener po ostatnich zajęciach przed wylotem do Belina posadził nas na środku boiska i powiedział zdania, które do nas trafiły. Pobudował nas przed najważniejszym meczem na wyjeździe. Podobnie było tuż przed spotkaniem. Powiedział tylko: „Zróbcie wszystko, aby uciszyć dziewięciotysięczną publiczność w Berlinie”. Udało się – wygraliśmy 3:2.

Gdybyś miał wymienić trzy cechy najbardziej charakteryzujące Steliana Moculescu jako trenera i jako człowieka, co by to było?

– Perfekcyjność, chęć wygrywania, ogromne doświadczenie.

Czy dla ciebie osobiście decyzja trenera o zakończeniu kariery była zaskoczeniem?

– Stelian pomógł rozwinąć siatkówkę w Niemczech. Każdy w kręgu siatkarskim wie, kto to jest Stelian Moculescu przez jego osiągnięcia na arenie narodowej oraz europejskiej i myślę, że ta decyzja była przemyślana i rozsądna. Po tylu latach potrzebny jest odpoczynek i absolutnie mnie to nie zdziwiło.

Miałeś okazję przebywać w Niemczech przez kilka sezonów. Zgodzisz się z opinią, że Stelian ma w tym kraju status gwiazdy, był autorytetem dla innych szkoleniowców?

– To prawda. On jest i będzie autorytetem dla trenerów w Niemczech, a nawet w Europie. Stelian Moculescu to jeden z nielicznych trenerów, który potrafił z jednym zespołem osiągać takie sukcesy, co musi budzić respekt u innych. Mogę śmiało stwierdzić, że Moculescu ma status gwiazdy w Niemczech.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved