Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Agnieszka Woźniak: Wierzę w nasz zespół

Agnieszka Woźniak: Wierzę w nasz zespół

fot. Bianka Sawoniuk

Sezon 2017/2018 jest debiutanckim w najwyższej klasie rozgrywkowej dla zawodniczki Trefla Proximy Kraków Agnieszki Woźniak. – Różnica w porównaniu do rozgrywek I ligi jest odczuwalna – gra jest szybsza, bardziej kombinacyjna. Rywalki po drugiej stronie siatki prezentują wyższe umiejętności, to zmusza do jeszcze większego zaangażowania i pracy – przyznaje przyjmująca krakowskiego zespołu.

Ten sezon to twój debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jak ocenisz poziom rozgrywek oraz jak duża jest twoim zdaniem różnica poziomu gry między I ligą a LSK?



Agnieszka Woźniak:Tak, obecny sezon to dla mnie okres wielu nowości i dużych wyzwań. Z mojego punktu widzenia poziom gry w Lidze Siatkówki Kobiet jest dość wysoki. Na pewno różnica w porównaniu do rozgrywek I ligi jest odczuwalna – gra jest szybsza, bardziej kombinacyjna. Rywalki po drugiej stronie siatki prezentują wyższe umiejętności, to zmusza do jeszcze większego zaangażowania i pracy, ale uwielbiam to, co robię, dlatego bardzo się cieszę, że jestem w tym miejscu.

Za nami pierwsza runda sezonu zasadniczego, jaką szkolną ocenę wystawiłabyś swojej drużynie?

– Nie chcę wystawiać nam ocen, ten okres już zamknęłam. (śmiech) Myślę, że stać nas na dużo więcej i nie pokazałyśmy jeszcze pełni naszych możliwości. Mam nadzieję, że nastąpi to w drugiej części sezonu.

Które spotkanie wspominasz najlepiej, a które… najgorzej?

– Najlepiej wspominam spotkanie z Budowlanymi Łódź, najgorzej z Legionovią. Jest to na pewno podyktowane emocjami, które towarzyszyły tym meczom – ogromna radość w Łodzi oraz przykra bezradność w Legionowie. Kwintesencja sportu. Na pewno dobrze też wspominam mecz z Chemikiem – z kilku względów: po pierwsze był to pierwszy mecz w Krakowie, po drugie w świetnej oprawie, w naszej Tauron Arenie Kraków, po trzecie zgromadził bardzo wielu kibiców, po czwarte mogłam wesprzeć zespół swoją zagrywką.

Wspominałaś o drugiej rundzie, stać was na większą zdobycz punktową?

Nasza gra z każdym meczem coraz bardziej się stabilizuje, nabieramy coraz większej pewności siebie. Najważniejsze jednak jest to, że woli walki nam nie brakuje, a ciężkie treningi procentują. Jestem przekonana, że runda rewanżowa przyniesie nam więcej punktów.

To, że większość spotkań rozegracie przed własną publicznością, będzie waszym handicapem?

Zawsze lepiej gra się w miejscu, w którym się trenuje. Prócz samej hali na pewno ogromną korzyścią dla nas jest fakt, że długie, wyczerpujące podróże po Polsce mamy już praktycznie za sobą. Trzeba też wspomnieć o naszych kibicach, którzy dopingują nas podczas spotkań. Czujemy ich pomoc i wsparcie, a to jest bardzo ważne. Dlatego uważam, że gra przed własną publicznością będzie naszym handicapem.

Przed wami również rozgrywki o Puchar Polski. Pierwszy rywal to Pałac Bydgoszcz, z którym wygraliście w spotkaniu ligowym. Dobre losowanie? Stać was na awans do turnieju finałowego?

Rozpatruję to losowanie jako pozytywne. Cieszy na pewno to, że spotkanie z Pałacem rozegramy w Krakowie. Jeśli zagramy z takim zdecydowaniem jak w Bydgoszczy, to będziemy mieć szanse powalczyć o udział w turnieju finałowym. Jednak przed nami jeszcze długa droga i musimy krok po kroku wykonywać swoją robotę.

Jak nastawienie przed Chemikiem? Jedziecie do rywala po… 3 punkty?

– Bardzo bym chciała, abyśmy przywieźli 3 punkty do Krakowa. Chemik to na pewno mocny rywal, ale solidnie przygotowujemy się do tego spotkania i wierzę w nasz zespół.

źródło: treflproxima.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved