Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Agnieszka Kąkolewska: Te święta będą inne niż wszystkie

Agnieszka Kąkolewska: Te święta będą inne niż wszystkie

fot. Michał Szymański

– Jakoś trzeba się przystosować do obecnej sytuacji. Najistotniejsze jest to, aby podtrzymać jakąkolwiek aktywność, bo dzięki temu później łatwiej będzie wrócić do normalnego treningu – powiedziała o treningach w domu środkowa reprezentacji Polski, Agnieszka Kąkolewska.

W obliczu pandemii koronawirusa sport zszedł na dalszy plan. Mimo że sportowcy również podlegają licznym obostrzeniom, to starają się w domu wykonywać choćby namiastkę treningów. – Staram się trenować w domu na tyle, na ile jest to możliwe. Odkrywam też nowe rodzaje treningu. Codziennie rano robię jogę. Po południu mamy cztery razy w tygodniu zajęcia z klubem. Jeśli ich nie mamy, to staram się korzystać z różnych aplikacji i robić swoje treningi – powiedziała Agnieszka Kąkolewska, która nie ukrywa, że w obecnej sytuacji nie da się zachować pełnej formy, ale każda aktywność jest ważna. – Jest to mniejsza aktywność niż kilkugodzinny trening. Ale nie tylko ja jestem w takiej sytuacji. Jakoś trzeba się do tego przystosować. Najistotniejsze jest to, aby podtrzymać jakąkolwiek aktywność, bo dzięki temu później łatwiej będzie wrócić do normalnego treningu – dodała środkowa reprezentacji Polski.



Zakończony już sezon spędziła ona w Serie A, grając w zespole ze Scandicci. Rozgrywek włoskiej ligi nie udało się dokończyć, ale tamtejsze władze długo zwlekały z ostateczną decyzją dotyczącą ich zakończenia. W końcu jednak Kąkolewska mogła wrócić do kraju. – Z Włoch wróciłam w poprzednim tygodniu. Sporo było obaw przed podróżą, ponieważ zarówno we Włoszech, jak i w Polsce informacji o zakazie przemieszczania się jest wiele. Miałam pozwolenie na wyjazd z klubu, PZPS napisał także taki certyfikat, że wracam do ojczyzny i nie ma teraz możliwości wykonywania pracy, czyli grania siatkówki we Włoszech. Na szczęście obyło się bez większych komplikacji – zaznaczyła zawodniczka.

Cieszy się ona, że najbliższe święta spędzi w Polsce, choć podkreśla, że będą to dziwne święta. – Te święta będą specyficzne, inne niż wszystkie. Cieszę się z tego, że jestem w Polsce. Jest to dla mnie bardzo ważne. Poprzednie święta Bożego Narodzenia spędzałam we Włoszech z dala od rodziny, więc teraz jestem przynajmniej ciut bliżej, ale niestety dystans trzeba będzie zachować – zaznaczyła środkowa, która najprawdopodobniej w kolejnym sezonie nie zagra już w Italii. Według spekulacji ma przyjąć ofertę mistrza Polski, Grupy Azoty Chemika Police, ale sama zainteresowana nie chciała komentować tej kwestii. – Sprawa jest otwarta. W najbliższym okresie muszę podporządkować się regułom, które obowiązują, więc będę w Polsce. A co przyniesie sezon? Zobaczymy – zakończyła Agnieszka Kąkolewska.

źródło: opr. własne, sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved