Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Agnieszka Kąkolewska: Przy takiej stawce trzeba zapomnieć o zmęczeniu

Agnieszka Kąkolewska: Przy takiej stawce trzeba zapomnieć o zmęczeniu

fot. fivb-org

Siatkarki reprezentacji Polski dopiero po tie-breaku uporały się z reprezentacją Tajlandii. Podopieczne Jacka Nawrockiego dość nieoczekiwanie miały spory problem ze sforsowaniem defensywy zespoły z Azji, ale wygrana oznacza, że w meczu z Serbkami zamykającym turniej we Wrocławiu stawką będzie bilet do Tokio. – Na pewno zwycięstwa po tak ogromnym boju smakują bardzo dobrze. Po tym meczu trudno cokolwiek powiedzieć, bo tyle się działo, że nie jest łatwo streścić przebieg wydarzeń – przyznała Agnieszka Kąkolewska, środkowa biało-czerwonych.

Ponad dwie godziny trwał pojedynek Polek z Tajkami, które o mały włos nie sprawiły psikusa biało-czerwonym. Znakomita gra w obronie gości i dobra dyspozycja w ataku dwóch głównych „strzelb” tego zespołu, Onumy Sittirak i Chatchu-On Moksri mogły zrobić wrażenie. – Na pewno zwycięstwa po tak ogromnym boju smakują bardzo dobrze. Po tym meczu trudno cokolwiek powiedzieć, bo tyle się działo, że nie jest łatwo streścić przebieg wydarzeń. Było wiele długich i ostrych wymian, w większości nie oglądaliśmy tutaj plasów z jednej, czy drugiej strony. Myślę, że „mocnej” siatkówki tutaj nie brakowało – mówiła tuż po zakończonym tie-breaku środkowa reprezentacji Polski, Agnieszka Kąkolewska.



Kapitan biało-czerwonych zauważyła też, że bagatelizowanie przeciwniczek przed którymkolwiek z meczów wrocławskiego turnieju byłoby błędem. – Tak jak mówiłam w piątek, tylko teorią jest twierdzenie, że pierwszy rywal na tym turnieju był najsłabszy, a każdy kolejny to szczebel wyżej i na swojej drodze mamy coraz mocniejsze przeciwniczki. To jest siatkówka i to w wydaniu żeńskim, tu wszystko się może zdarzyć, ale na pewno prawdą jest, że Tajki zagrały w sobotę wyśmienite spotkanie – dodała Kąkolewska. Przed meczem z Serbkami niepokoić może nieco niższa skuteczność liderki Polek w ataku (39% Malwiny Smarzek-Godek w tym elemencie) i mała liczba bloków (11) jak na warunki fizyczne przeciwniczek. – Oczywiście są elementy, które możemy poprawić i zdajemy sobie z tego sprawę, ale też rywalki zagrały w obronie jedno z lepszych spotkań i tego należy im gratulować. Azjatycka siatkówka jest bardzo szybka, nastawiona na dużo kombinacji, stąd tak trudno jest grać skutecznie blokiem. W niedzielę przeciwnik będzie grał już jednak zupełnie inny rodzaj siatkówki i mam nadzieję, że te liczby będą wyglądały już zupełnie inaczej – przyznała środkowa polskiej drużyny.

Polki zakończyły swoją rywalizację tuż przed północą, natomiast ich niedzielne rywalki, Serbki, jak burza przeszły przez dwa pierwsze spotkania turnieju kwalifikacyjnego we Wrocławiu.  – Myślę, że nie ma co na to zwracać uwagi. W niedzielę gramy o taką stawkę, że o zmęczeniu trzeba zapomnieć. Teraz jak najszybciej wracamy do hotelu odpocząć. Zaczynamy od zera i o tym co już było musimy zapomnieć ­– zakończyła Kąkolewska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved