Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Agnieszka Kąkolewska: Mam nadzieję, że najsłabszy mecz turnieju za nami

Agnieszka Kąkolewska: Mam nadzieję, że najsłabszy mecz turnieju za nami

fot. Michał Szymański

Polki wygrały z reprezentacją Ukrainy 3:1 czwartego dnia mistrzostw Europy. Po alarmującym pierwszym secie, kiedy gra biało-czerwonym zupełnie się nie „kleiła” później Ukrainki nie miały już wiele do powiedzenia. – Ten mecz tak naprawdę ani przez chwilę nie układał się po naszej myśli. Zdarzają się takie spotkania, ale mam nadzieję, że ten najsłabszy mecz turnieju mamy już za nami. – mówiła po meczu kapitan reprezentacji Polski, Agnieszka Kąkolewska.

Po zwycięstwach ze Słowenkami i Portugalkami przyszła pora na mecz z 15. w rankingu CEV reprezentację Ukrainy. Dobre spotkanie rozegrała Olesia Rykhliuk, która była najlepiej punktującą wśród rywalek. Po polskiej stronie w pierwszym secie spotkania brakowało dokładnego przyjęcia, co uniemożliwiało grę przez środek siatki. – Tak jak mówiłyśmy przed meczem Ukrainki zaprezentowały wyższy poziom niż rywalki, z którymi mierzyłyśmy się w poprzednich spotkaniach turnieju. Wcześniej to były tylko słowa, ale boisko to potwierdziło. My nie postawiłyśmy im też odpowiednich warunków. W drugim secie zaczęłyśmy mocniej zagrywać i grać solidną siatkówkę, wtedy ten układ sił wyglądał zupełnie inaczej – powiedziała po spotkaniu kapitan reprezentacji Polski, Agnieszka Kąkolewska. Po dniu przerwy biało-czerwone zmierzą się z Belgijkami i Włoszkami. O ile „żółte tygrysice” są zespołem o podobnym potencjale do gospodyń to wygrana z Włoszkami byłaby rozpatrywana w kategorii niespodzianki.  – Przed nami pojedynki z dwoma najgroźniejszymi rywalami w tej grupie, dlatego też trzeba postawić samemu sobie większe wymagania. Musimy podejść do meczu z Belgijkami w 100% zmotywowane i zmobilizowane. Są to zespoły, które nie wybaczą nam najdrobniejszych błędów – tłumaczyła środkowa biało-czerwonych.



Kąkolewska chwaliła też postawę przeciwniczek, które jej zdaniem, pokazały się z lepszej strony niż w poprzednich dniach. – Ten mecz tak naprawdę ani przez chwilę nie układał się po naszej myśli. Zdarzają się takie spotkania, ale mam nadzieję, że ten najsłabszy mecz turnieju mamy już za nami. Prawdę mówiąc oglądałyśmy jeszcze wczoraj wieczorem mecz Ukrainek z Włoszkami i wyglądał on zupełnie inaczej niż to, co zaprezentowały rywalki w pojedynku z nami – oceniła zawodniczka Savino Del Bene Sandicci. Tym razem linię defensywną Polek stanowiła para Kąkolewska-Stysiak, co oznacza, że trener Nawrocki po raz kolejny dokonał roszad w wyjściowej szóstce. – To jest długi turniej i chociaż VNL rozegrałyśmy praktycznie jedną szóstką tak teraz tych zmian jest więcej. Myślę, że jest to na korzyść głównie dla dziewczyn, które stanowią o sile zespołu. Mają one szansę odpocząć w meczach z dużo niżej notowanymi rywalkami. Wydaje mi się, że wyjdzie nam to na dobre – dodała Kąkolewska. Zwróciła też uwagę na dość specyficzny terminarz turnieju, który daje zespołom chwilę na wytchnienie. – Taka przerwa jest potrzebna. Pamiętam turniej w Montreux, gdzie grałyśmy mecze non stop chyba 7 dni z rzędu i wróciłyśmy do Polski zupełnie „wypompowane”. Jesteśmy tylko ludźmi, nie jesteśmy w stanie zagrać 10 meczów jeden po drugim, więc ten system jest przemyślany – zapewniła kapitan Polek. Czy biało-czerwone znalazły czas, by obejrzeć mecz Belgijek z Włoszkami i wyłapać słabsze strony rywalek? – Obejrzałyśmy tylko pierwszego seta, później już przygotowywałyśmy się do swojego meczu. Myślę, że w środę Belgijki wyjdą na parkiet z zupełnie innym nastawieniem i ten mecz napisze nową historię – zakończyła Kąkolewska.

Zobacz również:
Galeria z meczu Polska – Ukraina

Na co twoim zdaniem stać polskie siatkarki w ME

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved