Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > AGH Kraków ma swoich następców

AGH Kraków ma swoich następców

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie od lat plasuje się w czołówce najlepszych uczelni w Polsce. W 2013 roku zdecydowano również, by mocniej postawić na sport. Beneficjentem tej zmiany była sekcja siatkarska, która od czterech lat występuje na zapleczu PlusLigi. – To jest pierwszy ośrodek tego typu w Polsce, będący przedłużeniem edukacji. Nie szkolimy centralnie, ale dajemy tym chłopakom porządne studia, tak jak SMS Spała daje możliwość zdania matury – komentuje Andrzej Kubacki, szkoleniowiec męskiej ekipy AGH.

Wielu młodych zawodników po ukończeniu wieku juniora ma problem, żeby znaleźć angaż w zespole plusligowym. W takim wypadku gracze najczęściej szukają jakiejś alternatywy, stawiając na I ligę, by nabrać doświadczenia i boiskowego obycia, a stamtąd piąć się dalej. Kariera sportowca może potoczyć się jednak różnie. Nawet jeśli zawodnik wyróżnia się umiejętnościami w rozgrywkach młodzieżowych, może nie wystarczyć ich na dorosłą siatkówkę, jeśli te nie będą poparte ciężką pracą. Czasem braknie szczęścia lub przytrafi się kontuzja i zawodnik, który podporządkował całe swoje dotychczasowe życie sportowi, kończy bez wykształcenia. Naprzeciw takim zawodnikom wychodzi AZS AGH Kraków.



Spała daje maturę, AGH wyższe wykształcenie

– Stworzyliśmy projekt w stylu Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Spale, z tą różnicą, że tam funkcjonuje to w oparciu o młodzież do 19. roku życia, a u nas występują zawodnicy powyżej tego wieku, którzy nie dostali się do PlusLigi, ale chcą podjąć studia i rozwijać się siatkarsko – mówi Andrzej Kubacki.

Projekt rozpoczął się 5 lat temu, a bodźcem do tego był awans siatkarzy AGH z II do I ligi. Sama struktura administracyjna ekipy z Krakowa wygląda nieco inaczej niż w pozostałych klubach. W AZS-ie AGH Kraków najważniejszą rolę pełnią przedstawiciele władz uczelni. Klubem rządzi Jarosław Jakubski – jedyny doktor habilitowany wśród prezesów pierwszoligowych klubów, natomiast osobą bezpośrednio odpowiedzialną za sekcję siatkówki jest Prorektor ds. Studenckich, profesor Anna Siwik, która wspiera siatkarzy, ale również i sekcję koszykówki, pływania czy badmintona i podejmuje najważniejsze decyzje.

Plusligowa poczekalnia

Odmiennie wygląda też dobór zawodników. Priorytetowo traktuje się wiek gracza oraz chęć podjęcia studiów, a dopiero później w hierarchii jest poziom sportowy. – Chłopcy, którzy u nas się znajdują, mają różne historie: jedni zostali zaniedbani siatkarsko, inni podjęli złe decyzje, a jeszcze inni mieli problemy zdrowotne. My dajemy im szansę na powrót do wielkiej siatkówki. Oni mają odpowiednie warunki i potencjał, ale jak potoczy się ich kariera, zależy tylko od nich – komentuje trener.

Espadon chce nawiązać współpracę z Uniwersytetem Szczecińskim

Wbrew pozorom barwy AGH reprezentowało już kilku siatkarzy spełniających te kryteria, a którzy nie są anonimowi w środowisku siatkarskim. – Widzimy już z perspektywy tych trzech lat, że większość zawodników, która przewinęła się przez AGH albo znalazła zatrudnienie w ekipach plusligowych, albo została zauważona przez pierwszoligowe kluby z czołówki, które aspirują do awansu – komentuje Kubacki, który trzeci sezon z rzędu prowadzić będzie zespół. W przyszłym sezonie w ekipie z grodu Kraka zobaczymy między innymi byłych młodzieżowych reprezentantów Polski (Jana Fornala, Bartłomieja Mordyla) czy obecnych członków kadry U-23 (Marcin Kania). Do AGH trafiają również często gracze prosto z sekcji młodzieżowych najlepszych polskich klubów. W nadchodzącym sezonie aż trzech ekssiatkarzy Młodej ZAKSY będzie miało okazję zaprezentować się w Krakowie (Mateusz Podborączyński, Marcin Krawiecki, Justin Ziółkowski). Oprócz nich angaż w małopolskim klubie znalazł również Karol Redyk, złoty medalista i MVP mistrzostw Polski juniorów z Jastrzębskim Węglem z tego roku.

Niektórym zawodnikom udaje się przebić do PlusLigi. Po roku gry w Krakowie w poprzednim sezonie do Asseco Resovii Rzeszów dołączył przyjmujący Dominik Depowski. Innym graczem, który zwrócił na siebie uwagę, był rozgrywający Piotr Adamski – od przyszłego sezonu gracz Świętokrzyskiej Siatkówki Kielce. Inni wybili się do silnych drużyn z I ligi, tak jak Karol Rawiak, który stanowił o sile Ślepska Suwałki, a przyszły sezon rozegra w Stali Nysa.

Wydział piłki siatkowej na Akademii

Klub AZS AGH Kraków funkcjonuje na podobnych zasadach jak amerykańskie zespoły ligi NCAA (National Collegiate Athletic Association), gdzie jednocześnie zdobywa się umiejętności siatkarskie i stopień naukowy. – To jest pierwszy ośrodek tego typu w Polsce, będący przedłużeniem edukacji. Nie szkolimy centralnie, ale dajemy tym chłopakom porządne studia, tak jak SMS Spała daje możliwość zdania matury – komentuje Kubacki.

Zależnie od cyklu trenuje się raz lub dwa razy dziennie. Najcięższym okresem dla drużyny jest sesja egzaminacyjna, do której trzeba się dobrze przygotować i pogodzić ją z treningami oraz meczami. Mimo wszystko graczom każdego roku się to udaje. – Najważniejsze jest to, żeby ten projekt realizować i żeby nie była to tylko przygoda. Przypomnę, że od 3 lat utrzymujemy się sportowo w lidze, bez żadnych działań “przy stoliku”. Z roku na rok ten zespół jest budowany z coraz młodszych zawodników, bo takie mamy założenie – zaznacza trener, dodając: – Dla mnie najważniejsze jest to, żeby to był taki “SMS AGH Kraków”. W swoim gronie żartujemy, że otworzyliśmy na Akademii nowy wydział: piłka siatkowa. Wiem, że zostało to już zauważone w Polsce.

Wzór dla innych ośrodków

Faktycznie, krakowski klub ma już swoich naśladowców. Espadon Szczecin przymierza się do nawiązania współpracy z Uniwersytetem Szczecińskim, z tą różnicą, że ci gracze mają występować w II lidze, co jest odpowiedzią na likwidację Młodej Ligi. – Skoro nie ma Młodej Ligi, to zaproponowano, by zespoły mogły wystartować w II lidze. Przyjęliśmy to wyzwanie, natomiast w tej chwili czekamy na rozwój wypadków. Wciąż bowiem nie wiadomo, czy wystartują rozgrywki do lat 23. PZPS jest w kontakcie z ministerstwem sportu, które nie wypowiedziało się jeszcze na ten temat – zdradził Zdzisław Gogol.

Szczeciński projekt ma te same założenia co krakowskie AGH. Zawodnicy mieliby być jednocześnie studentami i szkolić się siatkarsko i oprócz gry w II lidze występowaliby też w Akademickich Mistrzostwach Polski. – Chcielibyśmy, żeby młodzi zawodnicy po ukończeniu wieku juniora, a nie kwalifikujący się jeszcze do gry w PlusLidze, mogli rozwijać swoje umiejętności siatkarskie w II lidze – komentuje Gogol. Jeśli rozmowy Espadonu Szczecin oraz Uniwersytetu Szczecińskiego powiodą się, możemy mieć w Polsce dwa silne siatkarskie ośrodki sportowo-naukowe – na północy i na południu kraju.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved