Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Agata Witkowska: Wychodziło nam wszystko

Agata Witkowska: Wychodziło nam wszystko

fot. Łukasz Krzywański

Grot Budowlani Łódź dzięki pokonaniu 3:0 BKS-u PROFI CREDIT Bielsko-Biała zapewnili sobie awans do najlepszej czwórki rozgrywek Pucharu Polski. Środowe starcie było również o tyle ważne, że ekipa prowadzona przez Błażeja Krzyształowicza zrewanżowały się za porażkę w lidze sprzed trzech tygodni. – Na pewno byłyśmy dodatkowo zmobilizowane przed tym meczem, bo całkiem niedawno przegrałyśmy z BKS-em 0:3 i to jeszcze we własnej hali – skomentowała Agata Witkowska.

Siatkarki Grot Budowlanych Łódź po 17. kolejkach Ligi Siatkówki Kobiet mają na swoim koncie 33 punkty w tabeli, o 7 więcej niż ich rywalki w ćwierćfinale Pucharu Polski, BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała. Pod koniec stycznia jednak to rywalki z województwa śląskiego miały więcej powodów do zadowolenia, bowiem wzięły rewanż za porażkę w 1. rundzie ekstraklasy i triumfowały 3:0. Czy wynik konfrontacji z 14. serii gier podrażnił gospodynie środowego starcia? – Na pewno byłyśmy dodatkowo zmobilizowane przed tym meczem, bo całkiem niedawno przegrałyśmy z BKS-em 0:3 i to jeszcze we własnej hali. W zasadzie my zaprezentowałyśmy się wtedy tak, jak bielszczanki w ćwierćfinale Pucharu Polski – w środę było mało walki ze strony rywalek, z kolei nam wychodziło prawie wszystko. Miałyśmy również dobre challenge, co także pomogło nam w zdobywaniu punktów. Cieszymy się, że to ćwierćfinałowe starcie wygrałyśmy w trzech setach – analizowała Agata Witkowska.



W trakcie ćwierćfinałowego starcia obie ekipy mogły skorzystać z pomocy wideoweryfikacji. Libero Grot Budowlanych Łódź nie kryła, że system powinien na stałe zagościć w Lidze Siatkówki Kobiet. – Challenge to zdecydowanie dobra decyzja, zwłaszcza dla nas, ponieważ dzięki wideoweryfikacji to my mogłyśmy się cieszyć częściej ze zdobyczy punktowej. Szkoda, że tego systemu nie ma w Lidze Siatkówki Kobiet na co dzień – dodała zawodniczka.

Cztery najlepsze ekipy Pucharu Polski spotkają się w Nysie 10 marca. Co ciekawe w gronie półfinalistek zabraknie Chemika Police. Mistrz Polski dość sensacyjnie przegrał z I-ligową Radomką Radom. To właśnie podopieczne Jacka Skroka będą rywalkami Grot Budowlanych Łódź. – W czasie meczu nie wiedziałyśmy, że Radomka pokonała Chemika Police, dowiedziałyśmy się o tym dopiero później, więc o dodatkowej mobilizacji nie mogło być mowy. Spodziewałam się trudnego meczu, bo wiedziałam, że nie jest łatwo przestawić się na inne piłki, zwłaszcza jak się nimi nie trenuje. Na szczęście w Nysie będziemy grać Mikasami, więc to Radomka tym razem będzie musiała się przestawić. My się na razie cieszymy z tego, że póki co wszystko idzie dobrze i nasza gra wygląda coraz lepiej niż wcześniej – zakończyła Agata Witkowska.

źródło: BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała - YouTube, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved