Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Agata Sawicka: Jestem dumna, że wróciłam na boisko

Agata Sawicka: Jestem dumna, że wróciłam na boisko

fot. Sylwia Lis

W 11. kolejce spotkań Ligi Siatkówki Kobiet siatkarki Trefla Proximy Kraków podejmowały na własnym boisku zespół Developresu SkyRes Rzeszów. Po gładkim zwycięstwie gospodyń w pierwszej partii trzy kolejne padły już łupem przyjezdnych i to one wywiozą spod Wawelu trzy punkty.

Niezwykle szczęśliwa ze osiągniętego rezultatu była libero rzeszowskiej drużyny – Agata Sawicka. – Jestem bardzo zadowolona z tego meczu. Ostatnio tak mamy, że ciężko nam się jest rozwinąć w pierwszym secie, ale mamy tego świadomość. Nasz trener jest bardzo spokojny i wie, że ruszymy. Wiadomo, że nie możemy tego robić z każdym przeciwnikiem i chciałybyśmy rozpoczynać z wysokiego C od samego początku, ale czasami jest bardzo ciężko i dla nas najważniejsze jest to, że mamy te trzy punkty. Nie rozluźniłyśmy się i pokazałyśmy bardzo dobrą siatkówkę i gratulacje dla całego zespołu – powiedziała po zakończeniu spotkania. Trudna zagrywka krakowianek zaskoczyła brązowe medalistki mistrzostw Polski poprzedniego sezonu. Rzeszowianki miały ogromne problemy w przyjęciu w pierwszym secie, co automatycznie przekładało się na ich skuteczność w ataku. – Słabe przyjęcie spowodowane było bardzo dobrą zagrywką siatkarek Trefla Proximy Kraków. Od drugiego seta nastąpiło większe skupienie i potem już było super – dodała libero.



LSK: Komplet punktów Developresu Rzeszów

Przyjezdne borykają się z problemami zdrowotnymi kilku zawodniczek. Do kontuzjowanych od początku sezonu Kamili Ganszczyk oraz Lucyny Borek dołączyła niedawno Magdalena Hawryła oraz Anna Kaczmar. Kontuzja tej ostatniej wymusiła zmiany w podstawowej szóstce i desygnowanie do gry rezerwowej do tej pory Natalii Gajewskiej. – Jesteśmy bardzo zadowolone z Natalii. Wiadomo, nie jest to dla niej prosta sprawa wejść z ławki po paru miesiącach i grać jakby była pierwszą rozgrywającą. Wierzymy w nią i trzymamy kciuki za Anię, która ma drobne problemy zdrowotne – skomentowała Agata Sawicka.

W związku ze zmianami zasad kwalifikacji do Pucharu Polski ważne jest miejsce zespołu po pierwszej rundzie zasadniczej rozgrywek LSK. Bowiem tylko dwa pierwsze zespoły rozpoczną rywalizację od ćwierćfinałów, natomiast pozostałe będą musiały rywalizować już w rundach wcześniejszych. – Mamy w świadomości, że wynik po pierwszej rundzie ma znaczenie w Pucharze Polski i na pewno zrobimy wszystko, żeby dwa kolejne mecze zakończyć sukcesem – stwierdziła Sawicka.

Meczem z Treflem Proximą Kraków rzeszowianki zakończyły oficjalne spotkania rozgrywane w 2017 roku. Teraz przed siatkarkami Developresu SkyRes Rzeszów kilka treningów i zasłużony odpoczynek świąteczny. – Trenujemy do 23 grudnia, także łatwo nie ma i spotykamy się od razu po świętach. Trzeba będzie zresetować głowę, odpocząć i ku nowej przygodzie. Do kolejnego spotkania mamy dużo czasu, ale my lubimy pracować – śmieje się popularna „Qlka”. Dla siatkarki tej rok 2017 nie należał do najłatwiejszych. – Dla mnie był to bardzo ciężki i trudny rok ze względu na kontuzję, operację i przebytą wielomiesięczną rehabilitację. Jestem bardzo zadowolona i dumna z tego, że mimo wszystko wróciłam na boisko i jestem ogromnie wdzięczna trenerowi za dane zaufanie i ogromne wsparcie, które mam od niego. Mam nadzieję, że przyszły rok zacznie się tak samo, jak ten się skończył, a skończy o wiele lepiej – zakończyła.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved