Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Agata Oleksy: Cały czas będzie walka o fotel lidera

Agata Oleksy: Cały czas będzie walka o fotel lidera

fot. Artur Kraszewski /A.P.P.A/

– Przede wszystkim dążymy do tego, by nasza gra była na jak najwyższym poziomie. Cały czas będzie walka o fotel lidera – mówi przyjmująca lidera I ligi kobiet, Agata Oleksy. – Na pewno będzie jednak ciężko, bo czekają nas mecze w Toruniu i Warszawie, ale trzeba to będzie jakoś udźwignąć – dodaje siatkarka ŁKS-u Commercecon Łódź.

Ostatni mecz w Gliwicach był dla was trudny? Pierwszy set był bardzo wyrównany, potem poszło już chyba gładko?



Agata Oleksy:Uważam, że było to trudne spotkanie dla nas. Dziewczyny z Gliwic w pierwszym secie nie odpuszczały i to widać po wyniku. Nasze błędy też spowodowały to, że wynik w tym secie był taki, a nie inny. Na pewno nie można powiedzieć, że było to łatwe spotkanie.

Dwa kolejne sety jednak już wygrałyście gładko, dużą rolę w tym odegrała wasza zagrywka…

Tak, to prawda, zagrywka jest tu kluczem do zdobywania punktów seriami. Zagrywka oraz mniejsza ilość błędów własnych pozwoliły nam na pewne wygrane w tych setach.

Kto dał wam się we znaki w drużynie przeciwnej?

Przede wszystkim atakująca, Patrycja Drożdzińska. Również przyjmujące Barbara Susek i Sandra Szychowska – to bardzo dobre skrzydłowe. Nie było łatwo, dziewczyny łapały piłki na wysokim zasięgu i dzięki temu te „ciosy” były bardzo mocne.

Czujesz czasami, że rywalki cię lekceważą, widząc twój wzrost?

Myślę, że tak, coś w tym jest. (śmiech) Po paru atakach to się jednak zmienia i pokazuję, że mój wzrost nie wyklucza tego, żeby czasem uderzyć nawet nad blokiem.

Ten twój niesamowity wyskok wynika z gry na plaży czy z predyspozycji fizycznych?

Z jednego i drugiego. Poszłam grać na plaży, bo powiedziano mi, że wysoko skaczę i mogę sobie poradzić. Z drugiej strony plażówka też mi dużo pomogła w tym, że skaczę jeszcze wyżej.

Kończycie pierwszą rundę z dwoma porażkami na koncie po tie-breakach, jednak na pierwszym miejscu w tabeli.

Na pewno w tej rundzie było kilka niespodzianek, nie było też nam łatwo. Nawet drugie miejsce nie byłoby złe, chciaż wiadomo, że zawsze każdy chce być najlepszy i myśli o tym pierwszym miejscu. Przede wszystkim dążymy do tego, by nasza gra była na jak najwyższym poziomie. Cały czas będzie walka o ten fotel lidera. Na pewno będzie jednak ciężko, bo czekają nas mecze w Toruniu i Warszawie, ale trzeba to będzie jakoś udźwignąć. Rywale nie odpuszczą, każdemu lepiej się gra u siebie.

Gracie dalej w Pucharze Polski – na kogo chciałybyście trafić w kolejnej rundzie tych rozgrywek?

To ciężkie pytanie, nie wiem… Każda z tych drużyn, nawet z dolnej części tabeli ekstraklasy, będzie walczyć. Grają ligę wyżej i będą chciały udowodnić, że są lepsze. Nie stoimy jednak na straconej pozycji i będziemy walczyć, żeby zajść jak najdalej. Zarówno w naszej drużynie, jak i w Wiśle Warszawa jest spory potencjał i mam nadzieję, że jeszcze pogramy w pucharze.

Z Wisłą przegrałyście niedawno po tie-breaku – czego zabrakło w tym meczu, by odnieść zwycięstwo?

Wkradło się w naszą grę trochę rozluźnienia. Ten drugi set był już niemal wygrany, a jednak go przegrałyśmy. W trzecim nie potrafiłyśmy się podnieść po porażce, ale w czwartym znów zagrałyśmy swoje. W piątym secie to już niestety różnie bywa i dziewczyny z Wisły okazały się lepsze, nie robiły błędów i zasłużenie wygrały. Ale przyjdzie czas na rewanż.

źródło: inf. własna, siatkalks.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved