Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Agata Durajczyk: Faza grupowa jest dla nas „na plus”

Agata Durajczyk: Faza grupowa jest dla nas „na plus”

fot. FIVB

Polki zakończyły fazę grupową rozgrywek 2. dywizji World Grand Prix i już w najbliższy weekend zagrają w turnieju finałowym w Bułgarii. Przed nimi niesamowicie trudne zadanie – rywalkami będą bowiem gospodynie. – Teraz jedziemy do Łodzi, chwilkę odpoczniemy, ale już jutro z powrotem zaczynamy treningi. W środę wylatujemy i mam nadzieję, że dobrze zaprezentujemy się w Bułgarii. Myślę, że ta faza grupowa jest dla nas „na plus” – mówi libero naszego zespołu, Agata Durajczyk.

Jak oceniasz waszą postawę w meczu z Portorykankami? Patrząc na to spotkanie z boku, wyglądało to tak, że nie do końca przegrałyście to spotkanie sportowo, ale w ważnych momentach po prostu nie wytrzymałyście presji…



Agata Durajczyk: – Wydaje mi się, że po części jest to racja. Początki setów były wyrównane, środkowa faza również, ale w końcówce zespół z Portoryko troszeczkę nas „zlał”. Już pojawiała się nadzieja, była ta walka, o którą nam chodziło, nawet w ostatnim secie prowadziłyśmy wyraźnie i chyba tylko przez własne błędy to wszystko roztrwoniłyśmy.

Po meczu z Kenijkami wydawało się, że ten zespół już dojrzał i nie brakuje mu pewności siebie…

– Trudno porównywać reprezentację Portoryko z Kenijkami, tutaj mamy do czynienia z poukładaną drużyną, która gra ze sobą już ciągle kilka ładnych lat. My na razie gramy co chwila innym składem, jeszcze uczymy się siebie nawzajem, staramy się zgrywać. Jestem mimo wszystko zadowolona z tego, że własnymi siłami dostałyśmy się do Final Four 2. dywizji. W ostatnich latach turniej finałowy odbywał się w Polsce, więc to miejsce było z góry zapewnione. Mam nadzieję, że teraz trochę odpoczniemy i w Bułgarii zagramy jeszcze lepiej.

Tydzień temu byłyście dużo bliżej zwycięstwa z Portorykankami. We Włocławku mogło być podobnie?

– Tak, w Zielonej Górze mecz był znacznie bardziej zacięty, chyba miałyśmy trochę więcej siły. Bardzo zabrakło do zwycięstwa. Tutaj też mogło być zupełnie inaczej, gdyby nie trzeci set, w którym Portorykanki dogoniły wynik i to na pewno jest coś, nad czym powinnyśmy pracować.

Możesz zapewnić, że tych sił nie zabraknie w finałach 2. dywizji?

– Na pewno nie zabraknie. Teraz jedziemy do Łodzi, chwilkę odpoczniemy, ale już jutro z powrotem zaczynamy treningi. W środę wylatujemy i mam nadzieję, że dobrze zaprezentujemy się w Bułgarii. Myślę, że ta faza grupowa jest dla nas „na plus”. W kadrze jest bardzo fajna atmosfera, cieszymy się, że możemy ze sobą współpracować.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved