Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Agata Baranowska: Chcemy pokazać na co nas stać

Agata Baranowska: Chcemy pokazać na co nas stać

fot. Krzysztof Klepacz

Siatkarki AZS-u AWF UKSW Warszawa przed ostatnią kolejką fazy zasadniczej mają już zapewniony awans do fazy play-off. – Aktualnie jesteśmy na trzecim miejscu. Mam nadzieję, że w ostatnim meczu nic nam się nie wymknie spod kontroli i uda nam się pozostać na tej dobrej dla nas pozycji. Na pewno chcemy pokazać na co nas stać, dać z siebie wszystko. Nie zawieść trenera, samych siebie. Będziemy szczęśliwe, jeśli będziemy czuły, że osiągnęłyśmy tak dużo, ile tylko mogłyśmy – mówi przyjmująca zespołu z Warszawy, Agata Baranowska.

W Łodzi nie zlekceważyłyście rywala i wygrałyście 3:0, choć takie mecze często trudno gra się z pozycji faworyta…



Agata Baranowska: Wydaje mi się, że ŁKS II SAN MG 13 jest taką drużyną trochę nieprzewidywalną, dlatego tutaj nie można było niczego z góry zakładać. Starałyśmy się dać z siebie wszystko, zrealizować wszystko, co miałyśmy założone przed meczem. Myślę, że nam się to udało.

Z każdym setem pozwalałyście rywalkom zdobyć troszkę więcej punktów. Wydaje się jednak, że cały czas kontrolowałyście przebieg tego spotkania?

– Każdy mecz jest sprawdzianem naszych umiejętności. W tym też znajduje się umiejętność koncentracji. Chciałyśmy utrzymywać ten wysoki poziom koncentracji przez cały mecz, żeby ten wynik w pewnym momencie nie wymknął nam się spod kontroli. Jeśli przeciwnik nam na to pozwala, to musimy to wykorzystać, tak aby wszystko przebiegało po naszej myśli.

Jesteście zadowolone z tego, co udało wam się osiągnąć do tej pory? Czwórka i awans do dalszej fazy to chyba był wasz cel minimum.

– W tym sezonie skład jest zupełnie nowy, większość dziewczyn gra w nim po raz pierwszy, dlatego przyznam, że na początku było nam trudno. Dlatego wynik, który osiągnęłyśmy do tej pory, nas zadowala.

Po fazie zasadniczej prawdopodobnie aż trzy drużyny z Warszawy będą dalej w grze o awans do I ligi. Czy to właśnie spotkania z tymi zespołami przysporzyły wam najwięcej trudności w pierwszej części sezonu?

– W tych zespołach grają doświadczone zawodniczki. Nie są to tylko siatkarki z Warszawy, ale zwykle też z okolic. Oczywiście z częścią z nich znamy się z boiska. Przyznam, że te mecze rzeczywiście były wymagające. Zobaczymy, jak każda z tych drużyn wypadnie w kolejnych meczach.

Jaki wobec tego cel stawia sobie zespół warszawskiego AZS-u na fazę play-off?

– Dajemy z siebie maksimum, jeśli uda się odnieść sukces, pójść za ciosem, to my jak najbardziej jesteśmy za. (uśmiech) Aktualnie jesteśmy na trzecim miejscu. Mam nadzieję, że w ostatnim meczu nic nam się nie wymknie spod kontroli i uda nam się pozostać na tej dobrej dla nas pozycji. Na pewno chcemy pokazać na co nas stać, dać z siebie wszystko. Nie zawieść trenera, samych siebie. Będziemy szczęśliwe, jeśli będziemy czuły, że osiągnęłyśmy tak dużo, ile tylko mogłyśmy.

Z czego twoim zdaniem to wynika, że aż tyle drużyn ze stolicy chce podbijać coraz wyższe ligi?

– Na pierwszym miejscu w grupie jest Sparta Warszawa. Jest to zespół, który dopiero co, w zeszłym sezonie spadł z I ligi. Zdecydowanie jest to jeden z faworytów do awansu. Myślę, że w Warszawie jest duże grono osób, które naprawdę zasłużyły na to, by znaleźć się w tej czwórce. Wydaje mi się, że wszystkie trzy zespoły swoją grą pokazały, że powinny dostać tę szansę, by walczyć dalej o awans.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved