Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Agata Babicz: To był dobry sezon w naszym wykonaniu

Agata Babicz: To był dobry sezon w naszym wykonaniu

fot. Katarzyna Antczak

Po pierwszym spotkaniu o piąte miejsce Ligi Siatkówki Kobiet pilanki znalazły się w nie najlepszym położeniu. Chcąc obronić piątą lokatę wywalczoną po rundzie zasadniczej, musiały pokonać Trefl Proximę Kraków w jego hali oraz zwyciężyć w trzecim spotkaniu rozgrywanym ponownie w Pile. Pierwszą cześć zadania wykonały bezbłędnie, gdyż praktycznie przez cały mecz kontrolowały jego przebieg i pewnie wygrały 3:0. Tylko w ostatniej partii pozwoliły dogonić się swoim rywalkom, dzięki czemu kibice zgromadzeni w hali Suche Stawy obejrzeli ciekawszą końcówkę, którą zawodniczki Jacka Pasińskiego rozstrzygnęły na swoją korzyść.

Swoimi wrażeniami po spotkaniu podzieliła się Agata Babicz. – Powiem szczerze, że nie spodziewałam się, że to będzie łatwy mecz, bo u nas w Pile krakowianki grały bardzo dobrze, a w tym spotkaniu to my byłyśmy wyraźnie lepsze. W tym meczu kontrolowałyśmy każdy element. Zagrywałyśmy tak, jak miałyśmy zagrywać, dobrze taktycznie i to w zasadzie wystarczyło, żeby zwyciężyć 3:0 – analizowała.



Dość łatwa porażka w Pile nie zniechęciła zawodniczek ENEI PTPS-u. Oglądając środowe spotkanie, można było wręcz odnieść wrażenie, że podziałała na nie motywująco, gdyż od samego jego początku narzuciły gospodyniom swój styl gry, z którym krakowianki nie potrafiły sobie poradzić. Przyjezdne nie wstrzymywały ręki w ataku, grały świetnie zagrywką, a chwilowe przestoje zdarzały im się rzadko. – Nie przyjechałyśmy do Krakowa z nożem na gardle. Oczywiście chcemy zdobyć to piąte miejsce. Krakowianki nie są jakimś gorszym zespołem. Wiadomo, że one też walczą i też chcą być piąte, dlatego w ostatnim meczu na pewno nie zabraknie walki ze strony obu drużyn – dodała przyjmująca wielkopolskiej drużyny.

Pilanki po rundzie zasadniczej były piąte. Obronienie tej pozycji zapewne usatysfakcjonuje nie tylko włodarzy klubu, ale także same zawodniczki. Wprawdzie przez chwilę pojawiła się szansa na powalczenie o strefę medalową, ale w ostatecznym rachunku musiały uznać wyższość siatkarek z Polic, Rzeszowa i dwóch łódzkich zespołów. – Wydaje mi się, że to był dobry sezon w naszym wykonaniu. To jest chyba jedno z lepszych miejsc, jakie w ostatnim czasie drużyna z Piły wywalczyła, z czego możemy się tylko cieszyć – stwierdziła Agata Babicz. A jak zawodniczka ta ocenia swoją dyspozycję na przestrzeni całego sezonu? – Pierwszą część sezonu miałam bardzo dobrą i zdobyłam nawet parę statuetek MVP. W drugiej części troszkę opadłam, ale jakoś sobie radzę – oceniła swoją postawę na boisku.

Sobotnie spotkanie będzie ostatnim meczem rozgrywanym w tym sezonie. Przed zawodniczkami upragnione wakacje oraz ewentualne zmiany barw klubowych, jakie często dokonują się w okresie wiosenno-letnim. Czy Agata Babicz kolejny sezon spędzi w Pile? – Jeszcze nie wiem, gdzie zagram w przyszłym sezonie. Czekam na koniec sezonu, a potem zobaczymy, jak się to wszystko potoczy – zakończyła.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved