Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Adrianna Budzoń: Błędy doprowadziły do przegranej

Adrianna Budzoń: Błędy doprowadziły do przegranej

fot. Bianka Sawoniuk

– Szukałyśmy swojej szansy na odniesienie zwycięstwa. Gdy tylko odrzuciłyśmy rywalki zagrywką od siatki, to nasza gra łatwiej nam się układała i byłyśmy w stanie zdobywać punkty seriami. Niestety same nie ustrzegłyśmy się własnych błędów, co doprowadziło do przegranej – powiedziała po przegranej w Policach Adrianna Budzoń, rozgrywająca Trefla Proximy Kraków.

Bez niespodzianki obyło się w Policach, gdzie mistrzynie Polski rozprawiły się z Treflem Proximą Kraków. Moment słabości przytrafił się im tylko w trzeciej odsłonie, ale i tak podniosły z parkietu komplet oczek, nawet nie grając w optymalnym zestawieniu. – Chemik na mecz nie wyszedł optymalnym składem, ale mimo wszystko grają w nim bardzo dobre zawodniczki. Silny mają nie tylko podstawowy skład, ale także ławkę rezerwowych. Jednak my i tak szukałyśmy swojej szansy na odniesienie zwycięstwa. Gdy tylko odrzuciłyśmy rywalki zagrywką od siatki, to nasza gra łatwiej nam się układała i byłyśmy w stanie zdobywać punkty seriami. Niestety same nie ustrzegłyśmy się własnych błędów, co doprowadziło do przegranej – skomentowała Adrianna Budzoń, rozgrywająca ekipy z Małopolski, według której niuanse zadecydowały o sukcesie mistrza Polski. – Różnica wynikała z detali. Chemik jest jedną z najlepszych drużyn w Lidze Siatkówki Kobiet, więc te detale ma dopracowane do perfekcji, a my wciąż do niej dążymy. Tymi niuansami policzanki wygrywają mecze – dodała zawodniczka Trefla Proximy.



Do połowy trzeciego seta podopieczne Jakuba Głuszaka kontrolowały boiskowe wydarzenia. Wydawało się, że pewnie postawią kropkę nad i, ale w końcówce trzeciej odsłony do walki zerwały się przyjezdne, które dzięki zagrywce zdołały przedłużyć pojedynek. – Bardzo fajnie to wyglądało. Cieszymy się, że wyciągnęłyśmy seta przy zagrywce Justyny Łukasik. Przy wyniku 19:24 trudno było wierzyć w zwycięstwo, ale z każdym kolejnym asem serwisowym napędzałyśmy się jeszcze bardziej i dzięki temu wygrałyśmy tego seta – oceniła Budzoń, która wybiega już myślami do pucharowego starcia z Pałacem Bydgoszcz, które podopieczne Alessandro Chiappiniego rozegrają w najbliższą środę. – Z Pałacem już wygrałyśmy, ale Puchar Polski to zupełnie inne rozgrywki. Musimy jednak z pozytywnym nastawieniem podejść do meczu i wygrać – krótko skwitowała zawodniczka krakowskiej drużyny, którą następnie czeka batalia z Budowlanymi Toruń o ligowe punkty. – Z Budowlanymi mamy rachunki do wyrównania. Musimy się im zrewanżować za porażkę z pierwszej rundy. Mam nadzieję, że tak się stanie – zakończyła Budzoń.

źródło: inf. własna, Oficjalny fanpage Proximy Kraków

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved