Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Adriana Adamek: Okres ochronny już się skończył

Adriana Adamek: Okres ochronny już się skończył

fot. Bogusław Krośkiewicz

Legionowianki to zespół, który w ostatnim sezonie na parkietach Orlen Ligi zapłacił frycowe za postawienie na młodość, ale władzom klubu nie zabrakło konsekwencji. Bogatsze o bagaż doświadczeń i wzmocnione nowymi zawodniczkami legionowianki rozpoczęły ligowy sezon od porażki w wyjazdowym meczu przeciwko ekipie Budowlanych Łódź. – Nie chcę już zrzucać winy na brak doświadczenia czy młodość, te cechy, które już wcześniej były nam przypisywane, bo uważam, że okres ochronny się dla nas skończył – mówi libero Legionovii, Adriana Adamek.

Po spotkaniu z łodziankami można chyba powiedzieć, że wynik wygląda gorzej niż wasza postawa na boisku, bo niejednokrotnie potrafiłyście dominować nad zespołem, który „na papierze” jest znacznie silniejszy. Też odniosłaś takie wrażenie?

Adriana Adamek: – Tak, zagrałyśmy z jednym z zespołów, które pretendują do miejsca medalowego w tym roku, zresztą łodzianki też tego nie ukrywają, mają w drużynie wielkie nazwiska. W pierwszym secie wyszłyśmy na parkiet bardzo zmotywowane, z dużą wolą zwycięstwa. Później nasza gra się trochę „posypała”, nie byłyśmy już tak dokładne. Ja też odpowiedzialność za to, co się stało, biorę na siebie, bo uważam, że stać mnie na dużo więcej. Rywalki w pewnym momencie zmieniły taktykę, wszystkie zagrywki posyłały w moją stronę, a ja sobie nie poradziłam. Uważam, że gdybyśmy przez cały mecz utrzymały przyjęcie na tak wysokim poziomie, jak to było w pierwszym secie, to mogłybyśmy śmiało powalczyć nawet o wygraną w tym spotkaniu.



Chyba wszyscy zadają sobie pytanie, skąd biorą się takie serie punktowe jak te w pierwszej i drugiej odsłonie meczu przeciwko Budowlanym? Rozpoczęłyście od 7:0, z kolei w drugiej odsłonie to łodzianki zdobyły w serii 13 oczek. Trudno to też usprawiedliwiać tremą czy stresem, bo przed sezonem grałyście wiele sparingów…

Nie porównujmy sparingów do pierwszego pojedynku o ligowe punkty, bo to jest zupełnie inne nastawienie, założenia. Oczywiście zawsze chcemy wygrać, ale te mecze kontrolne służyły bardziej ustawieniu taktyki, przetestowaniu pewnych elementów. Teraz wyszłyśmy na boisko po to, aby wywieźć z Łodzi punkty. Nie udało się, ale mam nadzieję, że nasza gra się ustabilizuje i będzie coraz lepiej. Z czego wynikają te serie? Trudno jest mi powiedzieć, myślę, że na pewno tych błędów popełniłyśmy zbyt dużo, może zabrakło momentami koncentracji.

Widać, że fizycznie do sezonu jesteście przygotowane znakomicie. Zarówno na skrzydłach, jak i w ataku wasza gra mogła się podobać. Czy czujesz, że dojrzałyście jako zespół i to będzie inna Legionovia niż ta sprzed roku?

W tym sezonie od samego początku prowadził nas trener Robert Strzałkowski i moim zdaniem bardzo dobrze przygotował nas do sezonu, ja cieszę się, że tak się stało. Nie chcę już zrzucać winy na brak doświadczenia czy młodość, te cechy, które już wcześniej były nam przypisywane, bo uważam, że okres ochronny się dla nas skończył. Ja sama gram już drugi sezon w najwyższej lidze rozgrywkowej, mam za sobą też występy w kadrze. Większość dziewczyn też zdążyła się już ograć. Myślę, że dzisiaj o wyniku zadecydowała lekka niedyspozycja, słabszy moment.

Wobec tego twoim zdaniem po tym sezonie możemy oczekiwać już znacznie więcej, jeżeli chodzi o grę Legionovii?

Tak, zdecydowanie. Uważam, że już teraz, pomimo że ten mecz w Atlas Arenie przegrałyśmy, to potrafiłyśmy w pewnych fragmentach pokazać, co potrafimy. Wiem, że nie będziemy zespołem, który nasze rywalki będą mogły w tym sezonie lekceważyć. Moim zdaniem gra w obronie będzie stanowiła o sile naszej drużyny. Ja bardzo pewnie czuję się w tym elemencie. Dużo pracowałyśmy nad tym, by dobrze „odczytywać” boiskowe sytuacje i umieć szybko dostosować się do stylu gry przeciwnika.

Rozegracie więcej spotkań z zespołami, gdzie wynik nie będzie z góry przesądzony, a wręcz to wy będziecie stawiane w roli faworytek. Jesteście gotowe, by sprostać temu wyzwaniu?

Tak jak mówię, będziemy starały się wygrać wszystko, co tylko możemy. Musimy tylko popracować nad wyeliminowaniem tych niewymuszonych błędów i wierzę, że jesteśmy w stanie wygrywać nawet z taką drużyną jak Budowlani Łódź.

Terminarz nie jest dla was łaskawy. Dopiero w czwartej kolejce zagracie pierwszy mecz na własnym boisku. Nie martwi cię taki układ spotkań?

My na to nie zważamy, jeżeli już na początku przystosuje się do takich ciężkich warunków, później nic nas już nie zaskoczy. Jedziemy na te mecze z wolą zwycięstwa, by powalczyć, zaprezentować się jak najlepiej i dalej budować kolektyw.

W tym sezonie razem z Anią Korabiec gracie na dwie libero. Jak układa się ta współpraca?

Wiadomo, że jest to komfortowa sytuacja w przypadku, kiedy jedna z nas akurat nie ma dnia. Mam nadzieję, że będziemy się dobrze uzupełniały. Między nami jest zdrowa rywalizacja i wspieramy się, jeśli tylko zachodzi taka potrzeba.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved