Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Adrian Stańczak: Wyrównany skład zawsze jest atutem

Adrian Stańczak: Wyrównany skład zawsze jest atutem

fot. Katarzyna Antczak

GKS Katowice w niedzielę nie bez problemów pokonał niżej notowany Espadon Szczecin. Podopieczni Piotra Gruszki po gładko wygranym pierwszym secie przegrali dwa kolejne, ale zdołali zwyciężyć w tie-breaku. – Cieszymy się oczywiście ze zwycięstwa, wywozimy z trudnego terenu dwa punkty, ale niedosyt też czujemy. Była szansa, żeby wygrać za trzy punkty, ale się nie udało – mówił po meczu libero GieKSy, Adrian Stańczak.

Libero zespołu z Katowic miał po meczu mieszane uczucia, bowiem z jednej strony radość po wygranej, ale z drugiej strony pojawiło się poczucie niedosytu z powodu straconego punktu. – Cieszymy się oczywiście ze zwycięstwa, wywozimy z trudnego terenu dwa punkty, ale niedosyt też czujemy. Była szansa, żeby wygrać za trzy punkty, ale się nie udało. Zespół ze Szczecina podjął walkę po pierwszym gładko przegranym secie, prowadził 2:1. Potem my zaczęliśmy walczyć i potrafiliśmy przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść w tie-breaku – opowiada Adrian Stańczak.

Po pierwszym secie Espadon jednak znacznie poprawił jakość swojej gry, a katowiczanie z kolei nieco spuścili z tonu. Adrian Stańczak przyznał, że właśnie oba te czynniki zaważyły na tym, że to gospodarze prowadzili 2:1. – Po pierwszym secie uwierzyliśmy, że emocji w tym meczu już nie będzie. Zawodnicy ze Szczecina jednak nie spuścili głów, walczyli dzielnie i wywalczyli sobie punkt, brawa dla nich. Ja ze swojej strony żałuję, że nie utrzymaliśmy stuprocentowej koncentracji i determinacji w naszych działaniach i straciliśmy ten punkt. Jednak zwycięstwo jest zwycięstwem i to jest najważniejsze – stwierdził libero GKS-u Katowice.



W czwartym i piątym secie lepsi okazali się jednak gracze Piotra Gruszki. Nie bez znaczenia okazały się zmiany. Na boisku pojawili się Maciej Fijałek i Michał Błoński i pomogli zespołowi. – Trener szukał różnych rozwiązań i je znalazł. Widać, że dysponujemy wyrównanym składem. Jeżeli komuś nie idzie, to wchodzi za niego kolega i gramy dalej. Z tego się bardzo cieszymy. Myślę, że równy skład zawsze jest atutem zespołu i u nas tak to wygląda – przyznał Stańczak. Katowiczanie, mimo iż są beniaminkiem, radzą sobie w tej lidze bardzo dobrze, dwukrotnie chociażby zapunktowali w meczach z Asseco Resovią. Obecnie GKS zajmuje w ligowej tabeli miejsce 9. z dorobkiem 34 punktów. – Cieszą nas te pozytywne opinie sympatyków siatkówki, że potrafimy cieszyć ich oczy naszą grą. My chcieliśmy, żeby był to sezon walki, chcieliśmy pokazywać zaangażowanie, determinację i myślę, że nam to wychodzi – zakończył Adrian Stańczak.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved