Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Adrian Mihułka: Nigdy nie stoimy na straconej pozycji

Adrian Mihułka: Nigdy nie stoimy na straconej pozycji

fot. Katarzyna Antczak

Wygraną z Czarnymi Radom Jastrzębski Węgiel nie tylko sprawił niemałą niespodziankę, ale również pozostał w grze o miejsce w czołowej szóstce rywalizacji ligowej. Na jedną kolejkę przed zakończeniem pierwszej rundy fazy zasadniczej podopieczni Marka Lebedewa wciąż mają szansę na zajęcie lokaty gwarantującej grę w Pucharze Polski. – Staramy się nie myśleć o sytuacji w tabeli, chociaż oczywiście bardzo chcielibyśmy zagrać w Pucharze Polski – w rozmowie ze Strefą Siatkówki mówił libero jastrzębian, Adrian Mihułka.

Siatkarze Czarnych Radom dość szybko w tym sezonie zostali okrzyknięci mianem rewelacji rozgrywek. Zespół Raula Lozano swoją dobrą dyspozycję potwierdzał również w rywalizacji z ekipami z ligowej czołówki, dlatego też wysokie, piąte miejsce po 12. kolejkach rozgrywek stawiało siatkarzy z Radomia w roli faworyta przed konfrontacją z Jastrzębskim Węglem. Jastrzębianie nie zamierzali jednak ułatwiać sytuacji rywalom, do meczu podchodząc z pełną mobilizacją. – Na pewno Czarni Radom w tym sezonie spisują się bardzo dobrze, walczą z najlepszymi jak równy z równym, co udowodnili niejednokrotnie. Dlatego też zależało nam na tym, żeby zagrać na swoim jak najwyższym poziomie, koncentrując się przede wszystkim na grze, nie patrząc na wynik. A że udało się to zrealizować, przy tym wygrywając 3:0, to już w ogóle daje powody do radości, szczególnie w konfrontacji z tak wymagającym rywalem – o spotkaniu mówił Adrian Mihułka.



Nawet fakt, że goście nie przystąpili do meczu w swoim najmocniejszym składzie (brak Wojciecha Żalińskiego – przyp. red.), nic nie zmienił, jastrzębianie nie zlekceważyli rywala, koncentrując się na swojej grze, o czym w rozmowie ze Strefą Siatkówki wspominał libero Jastrzębskiego Węgla. – Na pewno Wojtek jest jednym z wiodących zawodników w drużynie z Radomia, jednak wychodząc na boisko, nie oglądamy się na to, kto stoi po drugiej stronie siatki, tylko koncentrujemy się, aby zagrać jak najlepiej, pokazać na co nas stać – zaznaczył. Ta sztuka udała się gospodarzom bezbłędnie, na plus zespołu ze Śląska przemawiały głównie końcówki poszczególnych setów, w których rywale nie mieli zbyt wiele do powiedzenia.

Mecz z Czarnymi Radom był również okazją dla Adriana Mihułki do pokazania się w dłuższym wymiarze spotkania. Dotychczas pełniący zwykle rolę zmiennika Jakuba Popiwczaka libero jastrzębian doczekał się swojej szansy, bowiem Mark Lebedew zdecydował się na wariant gry z dwoma libero, co w tym przypadku okazało się trafnym zagraniem. – Czekałem na to, aż dostanę szansę od trenera. Jakiś czas temu szkoleniowiec stwierdził, że spróbujemy z grą w systemie na dwóch libero. Kuba (Popiwczak – przyp. red.) przyjmował, ja grałem w obronie i myślę, że wyszło to całkiem pozytywnie, chociaż nie mi to oceniać. Najważniejszy jest wynik zespołu i to, że wygraliśmy 3:0 – skromnie o swoim występie mówił Mihułka.

Wygrana z kompletem oczek pozwoliła jastrzębianom pozostać w grze o 6. miejsce na koniec pierwszej rundy fazy zasadniczej. To właśnie sześć czołowych ekip PlusLigi w pierwszy weekend lutego powalczy we Wrocławiu o Puchar Polski. Aktualnie zespół Marka Lebedewa z dorobkiem 19 oczek zajmuje ósmą lokatę, tracąc jeden punkt do siódmego Cuprum Lubin i dwa oczka do szóstego AZS-u Olsztyn. Rozpiska 13. kolejki przemawia raczej na korzyść jastrzębian. O walce do końca o przepustkę na Puchar Polski wspomniał libero Jastrzębskiego Węgla. – Staramy się nie myśleć o sytuacji w tabeli. Oczywiście bardzo chcielibyśmy zagrać w Pucharze Polski, w tym roku ten system jest troszeczkę inny, gra tylko pierwszych sześć drużyn z PlusLigi, dlatego fajnie by było załapać się do tego grona i powalczyć jeszcze na tamtym froncie. Rywalizacja o Puchar Polski rządzi się swoimi prawami, czasami zadecyduje jeden mecz, dyspozycja dnia. Zespoły są dosyć wyrównane w tym sezonie, co pokazały też rozgrywki ligowe. Można walczyć jak równy z równym z każdym, dlatego nigdy nie stoimy na straconej pozycji – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved