Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Adrian Hunek: Mecz z ZAKSĄ był dodatkową nagrodą

Adrian Hunek: Mecz z ZAKSĄ był dodatkową nagrodą

fot. krispol1liga.pl

BBTS Bielsko-Biała zmierzył się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski. Drużyna z KRISPOL 1. ligi nie miała w spotkaniu za wiele do powiedzenia, jedynie w trzecim secie nawiązując walkę z rywalem. Mimo tego członkowie drużyny są zadowoleni z faktu, że mieli okazję wystąpić w takim pojedynku. – Cel jaki postawiliśmy sobie przed sezonem, czyli walka w finale pucharu pierwszej ligi, został zrealizowany. Wygraliśmy nawet ten puchar. To, co działo się później, to dla nas dodatkowa nagroda – powiedział po meczu Adrian Hunek.

BBTS wziął udział w decydującej części Pucharu Polski z racji wygrania Pucharu KRISPOL 1. ligi. Bielszczanie otrzymali jednak bardzo trudnego rywala, jakim był aktualny mistrz Polski. Zgodnie z oczekiwaniami ZAKSA pewnie rozprawiła się z oponentem, awansując do turnieju finałowego. Mimo porażki członkowie zespołu z Bielska-Białej mieli pozytywne odczucia co do spotkania. – Cel jaki postawiliśmy sobie przed sezonem, czyli walka w finale pucharu pierwszej ligi, został zrealizowany. Wygraliśmy nawet ten puchar. To, co działo się później, to dla nas dodatkowa nagroda. Cieszę się, że mogliśmy zagrać z mistrzem Polski. Mogło to wyglądać w naszym wykonaniu lepiej, lecz byliśmy spięci. Na pewno jesteśmy jednak zadowoleni z wyniku i osiągnięć w tym sezonie – powiedział Adrian Hunek.



Nieco bardziej analitycznie do starcia z kędzierzynianami podszedł drugi trener pierwszoligowca, Daniel Wolny. – Puchar Polski był fajną przygodą. Zdobyliśmy to trofeum w pierwszej lidze i z tego faktu jesteśmy zadowoleni. Jeśli chodzi o dalsze losy, to ciężko było nam nawiązać walkę. ZAKSA zaprezentowała bardzo wysoki poziom. To jest jednak topowa drużyna nie tylko PlusLigi, ale i Europy. Wyszli, kopnęli zagrywką i poszło. Fajnie, że w trzecim secie zaczepiliśmy się o przeciwnika. Szkoda straconej szansy w końcówce, bo można było przedłużyć to spotkanie – stwierdził szkoleniowiec.

Po przygodzie w pucharze, BBTS w sobotę wróci do ligowych zmagań. Były PlusLigowiec podejmie we własnej hali APP Krispol Wrześnię. Pierwszy mecz pomiędzy zespołami zakończył się zwycięstwem Krispolu 3:0. Do rewanżu bielszczanie przystąpią jednak pewni siebie. – Będzie to dla nas trudne spotkanie, gdyż każdy chce wygrać. Ponadto mamy w pamięci mecz u nich, więc na pewno nikt się nie położy. Znamy jednak swoją wartość, nasza gra wygląda inaczej, niż na początku sezonu. Podchodzimy zatem do rywala z respektem, ale pewni swojej gry – ocenił Hunek.

źródło: youtube.com/BBTS Bielsko-Biała

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved