Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Adrian Buchowski: Wymazaliśmy z głowy te porażki

Adrian Buchowski: Wymazaliśmy z głowy te porażki

fot. archiwum

Kielczanie nie mają powodów do radości na początku nowego sezonu PlusLigi, w której przegrali cztery pierwsze mecze. W spotkaniach ze Skrą Bełchatów, Lotosem Treflem Gdańsk i Łuczniczką Bydgoszcz udało im się urwać seta, ale w ostatnim pojedynku z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle byli tylko statystami dla faworyta. Tym razem ma być inaczej – Effectora czeka bój z Cuprum Lubin.

Siatkarze Effectora Kielce w piątek zmierzą się z ekipą z Lubina. Kielczanie chcą zmazać plamę po pierwszych meczach sezonu i wrócić do Kielc ze zdobyczą punktową. Przed Effectorem ciężkie zadanie, bo gospodarze piątkowego pojedynku do tej pory przegrali tylko jedno spotkanie w PlusLidze. Tymczasem podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicz mają za sobą tylko porażki. – To bardzo mocny zespół, który w tym roku będzie walczył o czołowe lokaty. Trudno znaleźć tam słabe punkty. Mają świetny środek bloku, dobrze sobie radzi ich przyjmujący Wojciech Włodarczyk, ale także atakujacy Szymon Romać. Nie jesteśmy faworytem, ale nie odpuścimy – zapowiedział szkoleniowiec, który nie ukrywa, że w tym tygodniu kielecki zespół miał trochę problemów. – Chory był Krzysztof Wierzbowski, na lekką kontuzję narzekał Igor Witiuk. Znów musieliśmy trenować w okrojonym składzie – dodał.

Adrian Buchowski, przyjmujący Effectora Kielce, również jest dobrej myśli przed piątkowym spotkaniem. – Wymazaliśmy z głowy te cztery porażki. Mieliśmy trudny początek sezonu, ale to już za nami i nie ma co patrzeć w przeszłość. Musimy szukać punktów i na pewno nie spuścimy głów. Nie możemy patrzeć na budżety innych klubów i nazwiska. Trzeba wyjść na parkiet i z całych sił walczyć o zwycięstwo. Tylko wtedy możemy przywieźć do Kielc punkty. W ciągu tygodnia skupiliśmy się na treningu przyjęciu i na szybszym rozgrywaniu ataku. Wygląda to całkiem nieźle, jestem dobrej myśli – stwierdził zawodnik.



Na pytanie, kto będzie największym zagrożeniem w drużynie Cuprum, odpowiedział: – Bez wątpienia Grzegorz Łomacz. Ma za sobą występy w reprezentacji Polski  i na pewno wprowadza duży spokój do zespołu. Gra w Lubinie już drugi sezon i widać, że czuje się tam dobrze. Na pewno odczytanie jego rozegrania może nam pomóc w wywiezieniu punktów – zakończył Buchowski.

źródło: effectorkielce.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved