Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Adrian Buchowski: Każdy zostawia serce dla AZS-u

Adrian Buchowski: Każdy zostawia serce dla AZS-u

fot. plusliga.pl

Niezwykle istotny mecz dla układu tabeli rozegrany został w Olsztynie, gdzie miejscowy AZS podejmował przyjezdnych z Bełchatowa. Choć gospodarze przegrywali już 0:2, to zdołali doprowadzić do piątego seta, w którym triumfowała PGE Skra. Przyjmujący olsztynian zapowiedział, że najważniejsze mecze są jeszcze przed jego zespołem i za wszelką cenę akademicy chcieliby sprawić radość kibicom, spisując się w kolejnych pojedynkach jak najlepiej.

Trudne spotkanie tak naprawdę odzwierciedla to, jak Indykpol AZS gra w tym sezonie. Dużo walki, determinacji, które jednak w meczu ze Skrą nie pomogły.



Adrian Buchowski: – No tak, widać jednak, że nie jest tak łatwo wygrać trzeciego seta, gdy się prowadzi 2:0. Mieliśmy tego przykład tydzień temu, mamy również i teraz. Szkoda, że trochę nam zabrakło, bo ten tie-break moim zdaniem był sprawą otwartą. Mieliśmy swoją szansę, żeby dogonić rywala, ale się nie udało. Trudno, walczymy dalej.

Walczycie dalej i nie składacie broni. Teraz przed wami ważny mecz w Gdańsku z tamtejszym Treflem.

– Na pewno nie będą to łatwe spotkania, bo przez naszą stratę punktów zespoły zajmujące dalsze miejsca w tabeli trochę się przybliżyły. Mamy mecze z drużyną z Gdańska, Lubina czy Radomia i nie będą to łatwe pojedynki. Wierzymy, że gdzieś tam jeszcze jakaś iskierka nadziei się tli. Skupimy się na naszej grze i tak naprawdę ważne jest to, żebyśmy zagrali dobre spotkania, bo potem będą ważne mecze już w dalszej fazie rozgrywek.

Paweł Woicki w ostatnim czasie bardzo często powtarzał, jak ważne jest wasze zdrowie. Wy dosłownie macie za sobą maraton tie-breaków, bo graliście pięć setów w meczach z drużynami z Rzeszowa, Szczecina czy właśnie z Bełchatowa. Przed wami najważniejsze starcia i pytanie jest jedno: czy starczy sił?

– Na pewno kondycja jest ważna. Mamy jednak dużą przewagę nad zespołami plasującymi się za nami. Musimy się skupić na walce w każdym spotkaniu, ale na pewno będziemy do tego podchodzić trochę inaczej. Tak naprawdę ta czwórka znacznie się oddaliła, dlatego teraz przed nami ciężka praca, żeby zregenerować siły i z chłodniejszą głową przystąpić do kolejnych pojedynków. Przede wszystkim chcemy zaprezentować się dobrze i wierzę w to, że damy radę, bo to już ostatnie tygodnie. Po to tyle pracowaliśmy, żeby teraz pokazać w najważniejszych meczach na co nas stać.

Jako drużyna pokazaliście, że wy nic nie musicie, a możecie. Nikt przed sezonem nie spodziewał się, że zespół z dolnych rejonów tabeli w kolejnych rozgrywkach będzie walczył o czołówkę. Choć bardzo oddaliliście się od tej najlepszej czwórki, to możecie jeszcze trochę namieszać.

– Bardzo dobrze to wygląda. Ogólnie ten sezon jest dla nas udany, teraz przychodzi najważniejsza część i zawsze jest tak, że to zmęczenie jest na końcu największe. Ale każda drużyna ma z tym taki sam problem, więc mam nadzieję, że to przełamiemy. Teraz będą bardzo ważne spotkania z ekipami z naszego rejonu tabeli i wierzę, że pokażemy naszą siłę, radość z gry i dobrą siatkówkę.

Na pewno tę radość dają wam również kibice. Zarówno w pojedynku z Resovią, jak i Skrą trybuny były wypełnione po brzegi. Do Gdańska również szykuje się duża wycieczka kibiców.

– To jest coś świetnego, że mamy tego siódmego zawodnika w postaci naszych kibiców. Zanosi się na to, że również w Gdańsku będziemy wspierani przez dużą grupę fanów. Zawsze daje nam to moc, tak jak było w pojedynku ze Skrą. Zagrzewają nas do walki nawet z zespołami, które teoretycznie są od nas silniejsze. Pokazujemy, że mamy ten charakter, że potrafimy się przeciwstawić takim drużynom i to udowodniliśmy.

Nie mogę nie zapytać o to, jaki wpływ mają na was medialne pogłoski o transferze Andrei Gardiniego do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle? Czy taka sytuacja może zmienić atmosferę w drużynie, czy nie skupiacie się na tym, o czym mówi się w mediach i robicie swoje?

– My kompletnie się od tego odcinamy. Tak samo trener, który jest pełnym profesjonalistą i zawsze daje nam od siebie 100% na treningach czy podczas spotkań. Nie ma to kompletnie znaczenia w tym momencie. Teraz każdy zostawia serce dla AZS-u Olsztyn i myślę, że to widać podczas meczów. Mam nadzieję, że jeszcze damy dużo radości naszym kibicom.

 

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved