Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Adela Helić: W Muszynie nie dostaniemy niczego za darmo

Adela Helić: W Muszynie nie dostaniemy niczego za darmo

fot. orlenliga.pl

– Mamy problem ze stabilną grą. Są momenty, w których gramy dobrze, ale nagle przychodzi moment, w którym seryjnie popełniamy błędy, tracimy punkt za punktem i nie potrafimy sobie z tym poradzić. Zwykle nasze problemy zaczynają się od przyjęcia zagrywki – mówi o dotychczasowej postawie Developresu SkyRes Rzeszów jego atakująca, Adela Helić.

Siatkarki Developresu świetnie spisywały się w przedsezonowych sparingach, ale ligowa rzeczywistość okazała się dla nich dość brutalna. Gdyby nie walkower przyznany za mecz z Tauronem MKS, to zespół z Podkarpacia po dwóch kolejkach miałby na swoim koncie zerowy dorobek punktowy. – Wygrałyśmy wszystkie turnieje przed startem rozgrywek, ale spotkania towarzyskie mają zupełnie inny charakter niż te ligowe. Różnica jest widoczna – oceniła Adela Helić.Te dwa pierwsze mecze Orlen Ligi pokazały, że mamy problem ze stabilną grą. Są momenty, w których gramy dobrze, ale nagle przychodzi moment, w którym seryjnie popełniamy błędy, tracimy punkt za punktem i nie potrafimy sobie z tym poradzić. Zwykle nasze problemy zaczynają się od przyjęcia zagrywki. Szkoda, że tak się dzieje, bo najpierw potrafimy włożyć naprawdę dużo wysiłku w to, żeby zdobyć kilka punktów z rzędu i wypracować sobie przewagę, po czym nagle przychodzi załamanie i cała nasza praca idzie na marne. Po meczu z Budowlanymi pozytywne jest to, że mimo porażki prezentowałyśmy się już lepiej niż w pierwszym spotkaniu w Dąbrowie Górniczej, zwłaszcza w zagrywce. Najbardziej pogrążyły nas błędy w przyjęciu i kiedy traciłyśmy punkty seriami w tym elemencie, nie potrafiłyśmy tego odwrócić – dodała serbska atakująca rzeszowskiej ekipy.



Przed podopiecznymi Jacka Skroka starcie z Muszynianką Muszyna, która na razie ma dwa zwycięstwa na swoim koncie. – Wygrywałyśmy z tym zespołem regularnie przed sezonem, ale jak wiemy, obecnie nie ma to żadnego znaczenia i czeka nas tam zupełnie inne spotkanie niż w turniejach towarzyskich. W Muszynie gra się naprawdę trudno, ponieważ jest tam mała hala, w której kibice potrafią stworzyć bardzo głośną atmosferę – zaznaczyła jedna z liderek Developresu, która spodziewa się ciężkiego boju. – Musimy być gotowe na ciężką walkę. Zależy nam oczywiście na wygranej, ale znając dziewczyny z Muszyny, z którymi miałam okazję grać w zeszłym sezonie, nie dostaniemy tam niczego za darmo i musimy same wywalczyć zwycięstwo – podkreśliła Helić.

Starcie z podopiecznymi Bogdana Serwińskiego będzie dla niej wyjątkowe, bowiem po drugiej stronie siatki stanie zespół, w którym grała w minionych rozgrywkach. – Na pewno będzie to dla mnie szczególny mecz – mówi Adela Helić, atakująca Developresu SkyRes Rzeszów. – W Muszynie grają moje dobre koleżanki – Maja Savić i Natasa Cikiriz. Mam bardzo dobre wspomnienia z poprzedniego sezonu spędzonego w Muszyniance, gdzie świetnie dogadywałam się z trenerem, koleżankami z zespołu i osobami związanymi z klubem. Mam też tam swoich kibiców. Podoba mi się atmosfera na meczach w Muszynie, więc dla mnie to będzie duża przyjemność znów tam zagrać – stwierdziła Serbka.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved