Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Adela Helić: Musimy dać z siebie wszystko

Adela Helić: Musimy dać z siebie wszystko

fot. orlenliga.pl

– Patrząc z naszej perspektywy, tegoroczny system nie jest zły. Musimy dać z siebie wszystko w tym dwumeczu i postarać się o niespodziankę, a myślę, że stać nas naprawdę na awans do finału – mówi przed półfinałowymi meczami z Chemikiem Police atakująca Developresu Rzeszów, Adela Helić.

Z Chemikiem rozegrałyście w tym sezonie dwa zacięte tie-breaki i tylko jeden mecz w Policach miał jednostronny przebieg.



Adela Helić: – Naszej porażki 0:3 w Policach nie brałabym szczególnie pod uwagę, ponieważ znajdowałyśmy się wtedy w niecodziennej sytuacji, kiedy nie było z nami trenera. Zagrałyśmy wtedy bardzo źle w każdym elemencie. Jeśli jednak spojrzymy na ten pierwszy mecz w Rzeszowie oraz półfinał Pucharu Polski w Zielonej Górze, to były to rzeczywiście bardzo zacięte pojedynki. Duże znaczenie miał zwłaszcza ten w naszej hali, kiedy byłyśmy w stanie podnieść się mimo wyniku 0:2 i doprowadzić do tie-breaka. To było dla nas bardzo pozytywne i budujące. Z kolei w półfinale Pucharu Polski zaczęłyśmy mecz źle, ale to może dlatego, że czułyśmy mimo wszystko presję związaną z rangą tego spotkania. Szkoda, że trochę za późno zaczęłyśmy grać dobrze, bo gdyby tak było od samego początku meczu, to mogłoby się to inaczej potoczyć.

Grając przeciwko faworyzowanemu Chemikowi, zagracie bez zbędnego obciążenia, czy też wasze aspiracje są coraz większe i czwarte miejsce wcale was nie zadowala.

– Czwarte miejsce to był nasz maksymalny plan na rundę zasadniczą, ale to już jest za nami. Teraz musimy przewrócić kartkę i iść dalej, bo to, co było do tej pory, jest historią. Play-off rządzą się swoimi prawami i są jak gdyby odrębną częścią rozgrywek.

Czy zgodzi się pani z opinią, że ten nietypowy system rozgrywania meczów play-off w tym sezonie na kształt europejskich pucharów z możliwością złotego seta w przypadku remisu punktów w dwumeczu może sprzyjać właśnie takiemu zespołowi jak Developres SkyRes?

– Ta formuła może spowodować więcej niespodzianek, niż gdyby rywalizacja toczyła się do trzech zwycięstw, jak w większości rozgrywek w fazie play-off. Na pewno ten system jeszcze bardziej zmotywuje nas do tego, żeby rzucić wszystkie siły zarówno na ten pierwszy mecz u siebie, jak i na rewanż. To jest dokładnie ta sama formuła, jaką obserwujemy w Lidze Mistrzów i być może ona okaże się dla nas sprzyjająca. Wiadomo, że przy konieczności grania do trzech zwycięstw nawet faworytowi w jednym meczu może powinąć się noga i nic wielkiego się nie stanie. Patrząc z naszej perspektywy, tegoroczny system nie jest zły. Musimy dać z siebie wszystko w tym dwumeczu i postarać się o niespodziankę, a myślę, że stać nas naprawdę na awans do finału.

Perspektywa, że do końca sezonu pozostało do rozegrania jedynie cztery spotkanie, daje pani dodatkową energię, biorąc pod uwagę fakt, że jest pani bardzo eksploatowaną zawodniczką?

– Tak i jestem bardzo podbudowana naszym zwycięstwem z Impelem Wrocław, bo chciałyśmy naprawdę pokazać, że nasz słaby występ w pierwszej rundzie z tym zespołem wynikał po prostu z jakiegoś splotu różnych okoliczności czy złego dnia. Teraz jednak pokazałyśmy naszą grę i wszystkie mamy pozytywną energię. Jeżeli będziemy tak dalej grały, to naprawdę mamy szansę na awans do finału.

Rozmawiała Karolina Korbecka – więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved