Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Adam Kącki: Beniaminkiem jesteśmy tylko z nazwy

Adam Kącki: Beniaminkiem jesteśmy tylko z nazwy

fot. Anna Musierowicz - kslechia.pl

Lechia Tomaszów Mazowiecki awansowała do najlepszej czwórki w pierwszej lidze. Podopieczni Bartłomieja Rebzdy w trzech spotkaniach uporali się z Norwidem Częstochowa. – Mamy bardzo doświadczony skład. Grają u nas zawodnicy z przeszłością w PlusLidze, więc chyba można powiedzieć, że beniaminkiem jesteśmy tylko z nazwy – powiedział Adam Kącki.

Przede wszystkim chciałbym pogratulować zwycięstwa. Co byś powiedział o tym meczu? W mojej opinii od początku kontrolowaliście to spotkanie. 

Adam Kącki: – Mecz dla widza mógł wydawać się prosty, ale taki nie był. Wiedzieliśmy, że przyjeżdżając do Częstochowy, nie będzie nam łatwo. Liczyliśmy się nawet z tym, że możemy przegrać dwa spotkania. Zagraliśmy jednak bardzo dobre spotkanie i zrealizowaliśmy wszystkie założenia, które ustaliliśmy przed meczem. Udało się nam wygrać 3:0, z czego bardzo się cieszymy.



Czy według ciebie w tej fazie play-off był jakiś punkt zwrotny, moment, który napędził wasz zespół i spowodował, że zyskaliście przewagę psychologiczną nad przeciwnikiem?

– Oczywiście zwycięstwo w pierwszym secie fazy play-off 33:31 napędzi każdą drużynę. Mieliśmy po rundzie zasadniczej drugie miejsce, ale wiedzieliśmy że Norwid jest trudnym rywalem. Jednak teraz się cieszymy, że wygraliśmy w trzech meczach, dzięki czemu odpoczywamy przed kolejnymi spotkaniami i możemy się skupić na następnym rywalu.

Dzisiaj wchodziłeś z ławki niczym „Joker” w talii trenera Rebzdy. Pojawiałeś się na boisku w trudnych momentach i wykonywałeś swoją pracę perfekcyjnie. Czy dzięki takim występom liczysz na to, że dostaniesz więcej szans w półfinałach?

– Na ten sezon wydaje mi się, że rola zmiennika jest dla mnie odpowiednia. Trener jest od tego, żeby ustalać skład. Jeżeli będzie uważał, że zasługuję na szansę, być może dostanę okazję do pokazania się w dłuższym wymiarze czasowym. Na razie skupiam się na tym, aby realizować te zadania, do których jestem przewidziany i wykorzystywać je w stu procentach.

Jako beniaminek pierwszej ligi chyba nie spodziewaliście się tak wysokiej pozycji w tabeli. Czy przed sezonem miejsce, w którym teraz jesteście, wzięlibyście w ciemno?

– Mamy bardzo doświadczony skład. Grają u nas zawodnicy z przeszłością w PlusLidze, więc chyba można powiedzieć, że beniaminkiem jesteśmy tylko z nazwy. Skład mamy bardzo wyrównany i doświadczony, więc uważam, że drugie miejsce po rundzie zasadniczej odzwierciedla ten fakt.

Na koniec chciałbym spytać, AGH czy Ślepsk Suwałki?

– Trudno powiedzieć. (śmiech) Oba te zespoły pokonaliśmy na własnym boisku, więc nie chcę wybierać. Zobaczymy, co przyniesie czas. Z kim będzie nam dane, z tym po prostu zagramy na sto procent swoich możliwości.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved