Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Adam Grabowski: Rzeszowianki muszą wygrać, a my tylko możemy

Adam Grabowski: Rzeszowianki muszą wygrać, a my tylko możemy

fot. Łukasz Wójcik - Radomka Radom

– Lubię takie mecze, bo rzeszowianki muszą wygrać, a my tylko możemy. Na pewno więc będzie trochę więcej luzu w głowach dziewczyn. Nie będziemy rwali włosów z głowy, jeśli nam coś nie wyjdzie w tym spotkaniu, ale na pewno go nie odpuścimy – powiedział przed meczem z Developresem szkoleniowiec E.Leclerc Radomki Radom, Adam Grabowski.

Siatkarki E.Leclrec Radomki Radom nie miały udanego początku sezonu. Po siedmiu porażkach z rzędu na ławce trenerskiej Jacka Skroka zastąpił Adam Grabowski, który także od niepowodzenia zaczął pracę z ekipą z Mazowsza. – Dla mnie wszystko zaczęło się od meczu z PTPS-em przegranego w fatalnym stylu, ale wychodzi na to, że po coś ta porażka była. Mocno zmobilizowała nas do tego, abyśmy dali więcej z siebie – powiedział Adam Grabowski, którego podopieczne ostatnio odniosły trzy zwycięstwa z rzędu. W środę pokonały Wisłę Warszawa, chociaż wygrana nie przyszła im łatwo, tym bardziej, że przegrywały już 1:2. – Znam ten zespół bardzo dobrze, bo miałem okazję pracować z nim przez dwa miesiące w okresie przygotowawczym. Przestrzegałem dziewczyny, że wcale nie musi to być dla nas łatwy mecz, zwłaszcza, że ten zespół będzie zupełnie inaczej się prezentował po przyjściu do niego dwóch Brazylijek oraz Ukrainki na rozegraniu. Okazało się, że udało nam się zneutralizować te wzmocnienia. Zagraliśmy swoje. Cieszymy się ze zwycięstwa – dodał trener radomskiej ekipy.



Przed Radomką kolejne wyzwania ligowe, a najbliższym będzie pojedynek z Developresem SkyRes Rzeszów, którego nie będą faworytem. – Lubię takie mecze, bo rzeszowianki muszą wygrać, a my tylko możemy. Na pewno więc będzie trochę więcej luzu w głowach dziewczyn. Nie będziemy rwali włosów z głowy, jeśli nam coś nie wyjdzie w tym spotkaniu, ale na pewno go nie odpuścimy – zadeklarował szkoleniowiec przedstawiciela LSK, którego później czeka praktycznie miesięczna przerwa związana z turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. Radomianki chcą ten okres wykorzystać na spokojne treningi. – Takiego okresu przygotowawczego mi brakowało, bo wcześniej nie mogłem zastosować swoich sposobów rozwiązywania boiskowych problemów. Chciałbym je wcielić w ten zespół. Mamy na to czas. Zobaczymy, czy nam się to uda – podkreślił Grabowski, który nie ukrywa, że liczy na to, że działacze Radomki zakontraktują nową zawodniczkę w miejsce Mii Jerkov, która pożegnała się już z drużyną. – Jest miejsce w zespole dla czternastej zawodniczki. Mam nadzieję, że taki transfer będzie miał miejsce – zakończył Adam Grabowski.

źródło: inf. własna, radioradom.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved