Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Adam Grabowski: Cieszymy się z tego, że ostatnia akcja była nasza

Adam Grabowski: Cieszymy się z tego, że ostatnia akcja była nasza

fot. Łukasz Wójcik - Radomka Radom

– Parę razy już tu mieliśmy setbole i meczbole i nie dawaliśmy rady. Przede wszystkim cieszymy się z tego, że ostatnia akcja była nasza – mówił po wygranej 3:2 z Budowlanymi Łódź trener Radomki, Adam Grabowski. –  W każdym secie gdybyśmy dodali kilka piłek w obronie, to bylibyśmy zdecydowanie bliżej zwycięstwa – stwierdził z kolei opiekun siatkarek z Łodzi, Błażej Krzyształowicz.

Budowlani Łódź, któzy w Radomiu zagrali w mocno osłabionym składzie, ulegli w sobotę gospodyniem 2:3.  – Mieliśmy duże problemy w obronie. W pierwszych dwóch setach nie byliśmy w stanie się przeciwstawić rywalkom i wyciągnąć piłek, żeby dać sobie możliwość kontry. To było widać po cyfrach, w drugim secie rywalki miały 14 piłek w kontrze, my tylko siedem. Na side-oucie graliśmy całkiem OK, brakowało nam przytrzymania zespołu z Radomiu przy naszej zagrywce – analizował to spotkanie trener Błażej Krzyształowicz.



– Pomogliśmy szczęściu w końcówce trzeciego seta, obroną, daliśmy sobie okazję do kontry i to wykorzystaliśmy. Złapaliśmy swój rytm, dobrze zaczęliśmy tie-breaka, jednak potem przydarzyły nam się niedokładne piłki, nie wygraliśmy paru piłek, przytrafił się przestój w końcówce seta i wynik się posypał – dodał szkoleniowiec łodzianek, któy komplementował również zespół rywala i nową skrzydłową Radomki. – Radomka grała dobrze, z nową amerykańską przyjmującą mieliśmy spore problemy, nawet przy podwójnym bloku. W każdym secie gdybyśmy dodali kilka piłek w obronie, to bylibyśmy zdecydowanie bliżej zwycięstwa – stwierdził Krzyształowicz.

Duży wkłąd w zwycięstwo ze strony Veroniki Perry-Jones docenił również Adam Grabowski. – Po to tu przyjechała. Skoro już jest, to będziemy nią grać, prezentuje się fajnie w ataku, więc będzie eksploatowana. Niech się przeciwnik martwi, co z nią zrobić. No i oczywiście nasz fizjoterapeuta – mówił o Amerykance, która niedawno wzmocniła zespół.

– Każdy set, każda akcja, to była osobna historia. Nie rozpatruję tego w kategorii wyciągniętego tie-breaku, tu się tyle działo, że trzeba to wszystko dokładnie przeanalizować. Ciężko mi jest cokolwiek powiedzieć, na pewno szkoda, bo mieliśmy piłki meczowe na 3:0. Parę razy już tu mieliśmy setbole i meczbole i nie dawaliśmy rady. Przede wszystkim cieszymy się z tego, że ostatnia akcja była nasza – przyznał po meczu trener radomskiego zespołu.

– Chodzi nam przede wszystkim o to, żeby wygrywać, żeby była walka, a kibice wychodząc z hali byli zadowoleni, bo oddaliśmy serducho na boisku. Jeśli nam uciekł punkt, bo przeciwnik dobrze zagrał, to trudno, to jest sport i muszę się z tym jakoś pogodzić – dodał Adam Grabowski.

źródło: opr. własne, Radomka Radom - Youtube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved