Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Adam Gorol: Odzyskaliśmy płynność finansową

Adam Gorol: Odzyskaliśmy płynność finansową

Jastrzębski Węgiel nie tylko pnie się w górę tabeli PlusLigi, ale także coraz szybciej odzyskuje atmosferę i opinię stabilnego klubu, którą cieszył się jeszcze kilka sezonów temu. – Sukcesywnie będę realizował program naprawczy – zapewnił na łamach Katowickiego Sportu prezes Jastrzębskiego Węgla, Adam Gorol.



W jakiej kondycji jest dziś Jastrzębski Węgiel?

Adam Gorol:Klub około rok temu popadł w poważny kryzys. Nasza sytuacja ciągle jest trudna. Nie jest tak, że wygrywamy mecze i automatycznie rozwiązują się inne problemy. Nadal potrzebujemy od roku do dwóch lat na wyprostowanie sytuacji finansowej. Jakość gry, wyniki sportowe i atmosfera na pewno nam w tym pomagają.

Nie jest tajemnicą, że klub ma zobowiązania finansowe względem byłych zawodników i trenerów.

– To jest nasz największy problem. Gdybyśmy mieli funkcjonować tylko z bieżącymi wydatkami, byłoby zdecydowanie łatwiej. W największym uproszczeniu można powiedzieć, że odzyskaliśmy płynność finansową. To podstawa prawidłowego funkcjonowania spółki prawa handlowego. Staramy się cały czas proporcjonalnie regulować zarówno bieżące, jak i zaszłe zobowiązania finansowe. Jeżeli chodzi o zaległości, to w większej mierze doszliśmy do porozumienia z wierzycielami i za ich zgodą dokonaliśmy zmian terminów spłat na dłuższy czas. W każdym przypadku wygląda to inaczej. Staramy się z tego na bieżąco wywiązywać, aby pogodzić funkcjonowanie klubu z zaszłymi zobowiązaniami. To się udaje i pozwala klubowi działać.

Czyli kibice nie muszą się obawiać, że klub nie dokończy rozgrywek lub nie przystąpi do kolejnego sezonu?

 – Na dziś takiego zagrożenia nie widzę. Ale nie da się ukryć, że było ono kilka miesięcy temu. Mój poziom wiedzy, a także efekty pracy całego naszego zespołu pozwalają bardzo bezpiecznie podchodzić do dokończenia bieżącego i przystąpienia do kolejnego sezonu PlusLigi. Oczywiście zawsze są jakieś zagrożenia. Dopóki nie wyjdziemy na prostą, musimy być bardzo czujni. Moja zasada jest taka, że rozmawiam z wierzycielami i przedstawiam im realną sytuację. W większości przypadków jest to przyjmowane z dużym zrozumieniem. Udało się doprowadzić do tego, że w drużynie jest wewnętrzny spokój i wiara w prawidłowe funkcjonowanie klubu. Na boisku nie widać tej napiętej sytuacji, która ciągle jest w klubie. Drużyna robi swoje i dla mnie dużym powodem do satysfakcji jest fakt, że potrafimy oddzielić tematy sportowe od reszty.

Jak w tej chwili układa się współpraca ze sponsorem strategicznym – Jastrzębską Spółką Węglową, a także miastem?

– Zakres współpracy jest zupełnie inny. Jeżeli chodzi o partnera strategicznego, to bez niego klub dziś by nie funkcjonował. Moje działania sprowadzają się do tego, aby naszego partnera sukcesywnie odciążać poprzez pozyskanie sponsorów spoza branży górniczej i takie rozmowy są prowadzone. Aczkolwiek potrzeba cierpliwości i czasu, bo każdy patrzy na to, aby angażować swoje środki w podmiot klarowny. Nam cały czas ciążą zaszłości i musimy się z nimi uporać. Cieszy to, że sytuacja w branży górniczej uległa poprawie. To wprawdzie nie przekłada się wprost proporcjonalnie na korzyści dla klubu, ale stwarza inne warunki do rozmów z naszym partnerem w kwestii dalszej współpracy. Nie są to rozmowy łatwe, ale są prowadzone.

A miasto? Trzeba powiedzieć głośno, że nie za bardzo angażuje się we współpracę z klubem.

Z mojego punktu widzenia ta współpraca jest na niesatysfakcjonującym poziomie. Ale tak to historycznie było. Myślę, że w zaistniałej sytuacji, kiedy trzeba odciążyć partnera strategicznego, należy wziąć wspólnie odpowiedzialność za klub. Prowadzimy od dłuższego czasu rozmowy z miastem w zakresie zwiększenia zaangażowania i mam ku temu argumenty. Jakie? Najlepszą odpowiedzią niech będą ostatnie mecze ligowe z Asseco Resovią Rzeszów czy PGE Skrą Bełchatów. Zarówno na jednym, jak i drugim meczu po trzy tysiące ludzi w hali skandowało „Jastrzębie, Jastrzębie”, a wszystko to transmitowała telewizja Polsat. To ogromna promocja miasta w całej Polsce, a Jastrzębie-Zdrój tej promocji potrzebuje. Bo jako miasto musi szukać rozwiązań gospodarczych poza branżą górniczą, czyli ściągać inwestorów z zewnątrz. Nie powiem, że nasza promocja to zagwarantuje, ale na pewno pomoże w tym procesie.

Furorę w PlusLidze robi Salvador Hidalgo Oliva. Podobno trafił do klubu trochę przez przypadek…

Nie był to zawodnik, od którego zaczęliśmy budowanie składu. Rozpoczynaliśmy od rozgrywającego. Michal Masny zdecydował się przenieść do innego klubu. Uszanowaliśmy to, pojawił się na horyzoncie Lukas Kampa, a następne transfery wynikały jeden z drugiego. Zadecydowała koncepcja Marka. Salvador Hidalgo Oliva pojawił się w sferze marzeń trenera później, w zasadzie na końcu. Powiedziałem, że jeżeli Mark widzi go w składzie, a mieliśmy jeszcze pewne rezerwy finansowe, to go pozyskamy. Brałem również pod uwagę fakt, że Kubańczyk może być twarzą również pod względem pozasportowym. Czas potwierdził, że tak jest. To jest nie tylko zawodnik, który gra widowiskowo i punktuje, ale jest showmanem. Bardzo otwartym, uśmiechniętym i ciepłym człowiekiem. Pozytywna energia bije od niego z każdej strony dla wszystkich.

Dobrą pracę z zespołem wykonuje Mark Lebedew. To właściwy człowiek na właściwym miejscu?

Absolutnie. Mark jest człowiekiem wyważonym, który potrafi pracować z zespołem na wysokim poziomie. Z jednej strony, oaza spokoju, z drugiej, potrafi zmotywować, spojrzeć analitycznie. To fachowiec wysokiej klasy. Nikomu nie uwłaczając, ale rok temu byliśmy po rewolucji, mieliśmy zespół bez większych nazwisk. Teraz jest inaczej, skład jest ewolucyjny i trener może pokazać jeszcze więcej swoich umiejętności. I to, że jest szkoleniowcem na sukces, a nie tylko na przetrwanie.

Cały wywiad Jakuba Kubielasa dostępny jest w Katowickim Sporcie

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

 

 

źródło: Katowicki Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved