Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Adam Gorol: Nikt się nie czuje wygrany

Adam Gorol: Nikt się nie czuje wygrany

fot. Klaudia Piwowarczyk

Jastrzębski Węgiel ostatecznie zakończył sezon na 4. lokacie, co nie daje przepustki do Ligi Mistrzów. – Będę walczył o to, by nasz klub wystąpił w kolejnej edycji rozgrywek, ponieważ uważam, że trwająca nie zostanie dokończona. Według mnie to podstawa do tego, by zespoły z ćwierćfinału mogły w przyszłym sezonie wystąpić w zmaganiach, nawet jeśli obecnie nie pozwala im na to krajowa tabela. Nie jesteśmy przegrani, musimy po prostu walczyć – zaznaczył Adam Gorol, prezes zespołu z Jastrzębia Zdroju.

Po ostatnich rozegranych meczach Jastrzębski Węgiel spadł na czwarte miejsce tabeli. Wobec zakończenia rozgrywek PlusLigi jastrzębianie stracili szansę na grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. – Nie można mówić o krzywdzącej decyzji, ponieważ to, że jesteśmy na czwartym miejscu zawdzięczamy sami sobie. Nie zmienia to faktu, że taki obrót spraw nas w pełni nie satysfakcjonuje. Wiemy, że jako najlepsza czwórka mieliśmy punktową przewagę nad rywalami, ale z drugiej strony zespoły sklasyfikowane niżej z każdą kolejką radziły sobie coraz lepiej. Nikt nie był na przegranej pozycji. ZAKSA skończyła rozgrywki na pierwszym miejscu, ale bez złotego medalu. To na pewno nie jest sytuacja, w której chciałby się znaleźć ten utytułowany klub. Każdy z nas liczył na to, że uda się dograć sezon. Niestety, w obecnej sytuacji jest to niemożliwe – powiedział Adam Gorol. – Problemem jest to, że przepada Liga Mistrzów. Będę jednak walczył o to, by nasz klub wystąpił w kolejnej edycji rozgrywek, ponieważ uważam, że trwająca nie zostanie dokończona. Według mnie to podstawa do tego, by zespoły z ćwierćfinału mogły w przyszłym sezonie wystąpić w zmaganiach, nawet jeśli obecnie nie pozwala im na to krajowa tabela. Nie jesteśmy przegrani, musimy po prostu walczyć – dodał prezes Jastrzębskiego Węgla.



Decyzja o zakończeniu sezonu mimo niedokończenia fazy zasadniczej nastąpiła po konsultacji z prezesami klubów. Podczas rozmów poruszane były równe warianty dalszych działań. – Z mojego punktu widzenia najlepszym wariantem byłoby dokończenie fazy zasadniczej, wyłonienie najlepszej ósemki i rozegranie czterodniowego turnieju finałowego w jednym miejscu. Ostatecznie liczbę zespołów można by zmniejszyć do czterech, gdyby pozostałe drużyny się na to zgodziły. Nie byłoby to złe wyjście również dla kibiców czy mediów. Niestety, obecnie to się nie uda – przyznał Gorol. – Nie było złotego środka. Co warte podkreślenia, nie było też „parcia” na medal z jakiejkolwiek strony. Wszyscy przedstawiciele skupili się na tym, by znaleźć jak najbardziej optymalne rozwiązanie dla sytuacji. Nikt się nie czuje wygrany – podkreślił.

Nie jest tajemnicą, że jeszcze przed końcem sezonu rozpoczyna się karuzela transferowa. W jakim stopniu Jastrzębski Węgiel ma skompletowany skład na kolejne rozgrywki? – W około 70-75 procentach. Nie wszystko jest jeszcze sfinalizowane, ale trzon zespołu już jest. Najbliższe tygodnie nie będą jednak sprzyjały podpisywaniu wysokobudżetowych kontraktów. Rozsądek nakazuje chwilę poczekać – zakończył Adam Gorol.

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved