Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Adam Gorol: Chwała federacji za to, że coś próbuje robić

Adam Gorol: Chwała federacji za to, że coś próbuje robić

fot. plusliga.pl

Prezes Jastrzębskiego Węgla, Adam Gorol odniósł się do wprowadzonego przez CEV tzw. siatkarskiego planu Marschalla. Ocenił go pozytywnie. – Choć brakuje w nim szczegółów. Intencje są jednak dobre i chwała federacji za to, że coś próbuje robić. Najważniejsze, że zapadła decyzja w sprawie pucharów. Szanujemy ją i pochwalamy- przyznał. Podkreślił także, że chce by klub w przyszłym sezonie także grał w Champions League przerwanej w tym roku tuż po rozpoczęciu fazy play-off.

 



Prezes Jastrzębskiego Węgla, Adam Gorol jest przekonany, że innej decyzji, jak zakończenie rywalizacji w europejskich pucharach być nie mogło.  – Mogliśmy oczywiście jeszcze czekać i próbować dokończyć rywalizację wczesną jesienią, ale patrząc na rozwój pandemii, trudno mieć nadzieję, że uda się ten plan zrealizować. To nierealne. Decyzja CEV jest słuszna, szanuję ją i akceptuję – mówi. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla byli gotowi grać decydujące mecze LM, gdzie przypomnijmy mieli się spotkać z Trentino Volley. – Jestem im za to bardzo wdzięczny. Wykazali się dużym zrozumieniem sytuacji i poświęceniem. Prawda jest jednak taka, że w maju wszystkim siatkarzom kończą się kontrakty, zawodnicy i członkowie sztabu rozjechali się do domów, a wirus wcale nie odpuszcza. Z drugiej strony, nie dziwię się działaczom CEV, że zwlekali z podjęciem decyzji. Robili to w dobrej wierze, bo wszystkim zależało na dokończeniu rozgrywek. Niestety, przegraliśmy w pandemią.

Jastrzębski Węgiel ma w przyszłym sezonie z uwagi na zajęcie 4. miejsca w lidze prawo do gry w Challenge Cup. Chce jednak walczyć o dziką kartę do LM. Na razie wniosek klubu pozostaje bez odpowiedzi. – Na razie CEV podjęła decyzję o odwołaniu rywalizacji w pucharach, dalszym krokiem powinno być ustalenie zasad na kolejny sezon. Nie mieliśmy szans na dokończenie walki w Lidze Mistrzów w tym sezonie więc powinniśmy dostać szansę w kolejnym. Podobnie jak nasz ćwierćfinałowy rywal Trentino Volley. Oni, tak jak my, zajęli w swojej lidze czwarte miejsce i nie uzyskali prawa startu w kolejnej edycji Champions League. Też powinni dostać szansę w kolejnej – tłumaczy Gorol. – Nie dopuszczam myśli, że CEV odrzuci nasz wniosek o dopuszczenie do Ligi Mistrzów, dlatego nie zastanawiam się nawet nad udziałem w Challenge Cup. Chcemy startować w Champions League, nawet jeśli będziemy musieli przechodzić przez eliminacje tych rozgrywek – dodaje.

Klubowi zależy na udziale w Lidze Mistrzów, mimo iż finansowo udział w tych rozgrywkach nie jest opłacalny. – Liga Mistrzów to prestiż i naszym kibicom należą się emocje związane z występami zespołu w tych rozgrywkach. A czy straty będą duże? To pojęcie względne, ale oczywiście będziemy pod kreską. Nie podliczyliśmy jeszcze wszystkich kosztów, jednak zwykle jest to kilkaset tysięcy złotych. To naprawdę dziwne i niesprawiedliwe, że nawet czołowe kluby Ligi Mistrzów dopłacają do startu w tych rozgrywkach. To się musi zmienić i wierzę, że tak będzie, choć pewnie nie w najbliższym czasie. Przecież świat sportu dotknie teraz kryzys. Dobrze, że CEV obiecał przynajmniej zachowanie puli nagród na kolejny sezon. Te premie są niskie, ale mogły być przecież zmniejszone – przyznał prezes Jastrzębskiego Węgla. Adam Gorol pozytywnie ocenił plan pomocy klubom ze strony CEV. – Pozytywnie, choć brakuje w nim szczegółów. Intencje są jednak dobre i chwała federacji za to, że coś próbuje robić. Najważniejsze, że zapadła decyzja w sprawie pucharów. Szanujemy ją i pochwalamy. Teraz czekamy na odpowiedź na nasz wniosek i szczegóły planu Marshalla.

Sternik Jastrzębskiego Węgla odniósł się także do ostatnich plotek transferowych mówiących, że na liście życzeń klubu są m. in.  Francuz Yacine Louati, marokański atakujący Mohammed Al Hachdadi, rozgrywający – reprezentacji Finlandii Eemi Tervaporttti i środkowy Seyed z AZS Olsztyn. – Nie chcę komentować tych doniesień, choć mogę powiedzieć, że w każdej plotce jest trochę prawdy. Może nie wszystko jest prawdą, ale sporo. Proszę jednak uszanować nasze prawo do zachowania kolejności działań. Zawodnicy do końca maja są pod kontraktami i do tego czasu nie będziemy niczego komentować. Po 31 maja wydamy oświadczenie dotyczące przedłużanych kontraktów i odejść. Dopiero potem będziemy informowali o nowych umowach.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved