Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > A. Wrona: Cieszę się, że wszyscy pomogli

A. Wrona: Cieszę się, że wszyscy pomogli

fot. Katarzyna Antczak

– To nie ja „rozjechałem” byłych kolegów, ale waleczność i zespołowość naszej ekipy pozwoliła nam zwyciężyć. Mieliśmy bardzo trudnego rywala. Od początku tygodnia pół żartem, pół serio nakręcałem chłopaków, że to najważniejszy mecz – powiedział po sensacyjnej wygranej z PGE Skrą Andrzej Wrona, środkowy AZS-u Politechniki Warszawskiej. –  Odnoszę wrażenie, że zagraliśmy lepiej niż Skra w każdym elemencie – dodał Michał Filip.

AZS Politechnika Warszawska słabszy okres wydaje się mieć już za sobą, w sobotę sprawiła niemałą niespodziankę, pokonując 3:1 PGE Skrę Bełchatów. – Odnoszę wrażenie, że zagraliśmy lepiej niż Skra w każdym elemencie. Po naszej stronie świetnie funkcjonowało przyjęcie zagrywki i blok. To dało rezultat – cieszył się po meczu Michał Filip, atakujący Inżynierów. Było to spotkanie budzące szczególne emocje dla Andrzeja Wrony, który jeszcze sezon temu reprezentował barwy PGE Skry. – To nie ja „rozjechałem” byłych kolegów, ale waleczność i zespołowość naszej ekipy pozwoliła nam zwyciężyć. Mieliśmy bardzo trudnego rywala. Od początku tygodnia pół żartem, pół serio nakręcałem chłopaków, że to najważniejszy mecz. Nie pamiętam, kiedy ostatnio wygrała Politechnika ze Skrą. Cieszę się, że wszyscy pomogli – powiedział po meczu środkowy AZS-u Politechniki.

Wydaje się, że słabszy okres Politechnika Warszawska ma już za sobą i teraz odniosła trzecie już zwycięstwo w czterech ostatnich meczach. – Musimy zrozumieć, że trzeba się bardziej bawić siatkówką, a czasami byliśmy tak zdenerwowani, jakby nie wiadomo, jaka presja na nas ciążyła. Przecież jeśli chodzi o działaczy, sponsorów, mamy duży komfort grania. Chcieliśmy się odgryźć za porażkę z PGE Skrą w pierwszej rundzie i się udało – powiedział Andrzej Wrona.



Warta uwagi na pewno jest dobra postawa młodego rozgrywającego Inżynierów. Jan Firlej, bo o nim mowa, z konieczności zastąpił kontuzjowanego Pawła Zagumnego i radzi sobie na boisku coraz lepiej, widać w nim coraz większą pewność siebie. – Kiedy Paweł odniósł kontuzję, to na początku to był u nas mały strach, że Janek Firlej sobie może nie poradzić, ale pokazuje z każdym meczem, że godnie zastępuje starszego kolegę. Teraz Guma będzie miał ciężkie zadanie wygryźć Jaśka z szóstki – szczerze przyznał Michał Filip. – Guma to mózg naszej drużyny, ale Janek zagrał dzisiaj jak profesor, myląc środkowych rywali i to nie byle jakich zawodników. My też po kontuzji Pawła możemy lepiej zgrywać się z Jankiem, który na kolejne mecze już nie wychodzi z przerażeniem w oczach, ale rośnie jego pewność siebie – komplementował młodszego kolegę Andrzej Wrona.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved