Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > A. Gardini: Lube w półfinale miało trochę szczęścia

A. Gardini: Lube w półfinale miało trochę szczęścia

Puchar Włoch jest świętem całego siatkarskiego środowiska, dlatego nic dziwnego, że podczas turnieju można spotkać różne osobistości. Andrea Gardini wykorzystał sprzyjający kalendarz PlusLigi i z trybun w Bolonii oglądał półfinały. Co powiedział po meczu Cucine Lube Civitanova – LPR Piacenza, zakończonym triumfem Lube 3:2? – Ekipa z Civitanovy w pierwszym secie zagrała świetne zawody, jednak później w jeszcze bardziej spektakularny sposób do gry powrócił LPR Piacenza – skomentował szkoleniowiec Indykpolu AZS-u Olsztyn.

Jak może pan podsumować pierwszy półfinał Pucharu Włoch?

Andrea Gardini: –  To było świetne widowisko, byłem zaskoczony tym, jak drużyna z Piacenzy zdołała się odrodzić w drugim secie po, nie oszukujmy się, mocnym laniu wcześniej. Ekipa z Civitanovy w pierwszym secie zagrała świetne zawody, jednak później w jeszcze bardziej spektakularny sposób do gry powrócił LPR Piacenza. Zwłaszcza kubańscy gracze dali w tej części meczu popis swoich umiejętności. O wyniku ostatecznie decydował tie-break, więc do szczęścia zabrakło im naprawdę niewiele. Lube w swoich szeregach ma jednak zawodników światowej klasy, jak Osmany Juantorena czy Cwetan Sokołow. W końcówce wzięli ciężar gry na swoje barki. Moim zdaniem było to jedno z ciekawszych spotkań, jakie w ostatnim czasie można było oglądać. Myślę, że jest to dobry prognostyk przed finałem.



Choć faworytem było Cucine Lube Civitanova, ekipa LPR Piacenza udowodniła w ćwierćfinale, że nie należy zbyt szybko przekreślać ich szans.

– Oczywiście, że tak, w końcu wyeliminowali wicelidera tabeli. Mają dobrych zawodników, co już wspomniałem wcześniej. Oprócz Kubańczyków na uwagę zasługuje Trevor Celevenot – młody francuski gracz, który w lidze pokazuje się z dobrej strony. Są ważnym punktem drużyny, walczą o każdą piłkę i tym zaangażowaniem, entuzjazmem są w stanie odwrócić wynik każdego meczu. Siatkarze z Civitanovy w półfinale zagrali lepiej w kluczowych momentach, ale nie da się ukryć, że mieli też odrobinę szczęścia. Z drugiej strony szczęście sprzyja lepszym. Niemniej jednak osobiście byłem zaskoczony tym, jak grała ekipa z Piacenzy.

Mimo wszystko chyba większość myślała, że drugiego tak dobrego meczu LPR Piacenza już nie zagra?

– Bardzo możliwe, ale ten mecz udowodnił nam, że puchary naprawdę rządzą się swoimi prawami. W sytuacjach, kiedy o wyniku może zadecydować dyspozycja dnia, liczy się to, kto jakich ma zawodników, jaki kto ma charakter. Moment dekoncentracji może dla ciebie oznaczać, że nie zagrasz w finale. Po tym poznaje się wielkich zawodników, że w decydujących momentach nie popełniają błędów.

Po łatwo wygranych setach przez Cucine Lube Civitanova następne partie były na przewagi. Czy podopieczni Gianlorenzo Blenginiego poczuli się zbyt pewnie?

– Po wysokiej wygranej ten problem pojawia się bardzo często. Czujesz się pewny siebie i automatycznie spada poziom koncentracji, co przeciwnik natychmiast może wykorzystać. LPR Piacenza udowodnił, że choć nie jest faworytem, wykorzystuje potknięcie rywala. Utrzymanie tej koncentracji na najwyższym poziomie przez cały mecz nie jest proste, dlatego kibice mieli okazję oglądać fantastyczne widowisko. Drużyny zaprezentowały świetną siatkówkę, dodatkowo emocji nie brakowało, więc mecz naprawdę mógł się podobać.

Czego możemy się spodziewać po finale?

– W finale wszystko jest możliwe, bo to tylko jeden mecz. Każda ze stron zrobi wszystko, żeby wygrać. Umiejętności siatkarskie mogą nie mieć tak dużego znaczenia, ważniejsze mogą się okazać inne czynniki, jak właśnie charakter, zaangażowanie. Jestem bardzo podekscytowany tym, co wydarzy się w finale.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved