Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > A. Buchowski: Daniel Pliński jest w życiowej formie

A. Buchowski: Daniel Pliński jest w życiowej formie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Indykpol AZS Olsztyn zapisał w Bielsku kolejne punkty do swojego dorobku w rozgrywkach PlusLigi. Tym samym olsztynianie zajmują wysokie trzecie miejsce w tabeli. Jednym z nowych graczy Akademików z Warmii i Mazur jest Adrian Buchowski. W poprzednich sezonach przyjmujący bronił barw Effectora. Dlaczego, po czterech latach spędzonych w Kielcach, zdecydował się na zmianę pracodawcy? – Było to coś, czego potrzebowałem. Czułem, że chcę zmienić środowisko. W Olsztynie dostaję swoje szanse – praktycznie w każdym meczu pojawiam się na parkiecie, co jest dla mnie ważne – przyznał 25-letni siatkarz, urodzony w Zielonej Górze.

W sobotnim meczu przeciwko BBTS-owi Indykpol zdobył kolejne ligowe punkty. Cieszy taka wygrana w dobrym stylu?



Adrian Buchowski:Przyjechaliśmy do Bielska, żeby wygrać i to nam się udało. Jesteśmy zadowoleni z tego wyjazdu. W tej lidze nie ma łatwych spotkań – wiedzieliśmy, że czeka nas wymagająca przeprawa. W trakcie tego spotkania udało nam się przełamać gospodarza. W trzeciej partii widać było, że naszemu rywalowi zabrakło już trochę wiary w zmianę wyniku. Wynikało to przede wszystkim z naszej dobrej gry.

Jakie elementy siatkarskiego rzemiosła zadecydowały o tym zwycięstwie?

– Wydaje mi się, że dobrze zagraliśmy w ataku z naszego przyjęcia. Poza tym nie psuliśmy też zagrywek. W końcówkach zachowaliśmy trochę więcej zimnej krwi i przeważyło to na naszą stronę szalę zwycięstwa. Trzeba podkreślić, że zespół z Bielska grał – do pewnego momentu – bardzo solidne zawody.

Za nami już 6. kolejka ligowych spotkań, która przyniosła wam następne zwycięstwo. Takie wyniki AZS-u pokazują obecny potencjał drużyny?

– Patrząc obiektywnie, nie graliśmy jeszcze w tym sezonie z najmocniejszymi drużynami ligi. Wydaje mi się, że dopiero spotkania z czołówką będą prawdziwym sprawdzianem naszej aktualnej dyspozycji.

W sezonie transferowym zmieniłeś południe na północ Polski. Po czterech latach spędzonych w Kielcach zostałeś graczem Indykpolu AZS Olsztyn. Jak ocenisz pod względem siatkarskim ten transfer?

– Było to coś, czego potrzebowałem. Czułem, że chcę zmienić środowisko. W Olsztynie dostaję swoje szanse – praktycznie w każdym meczu pojawiam się na parkiecie, co jest dla mnie ważne. Przede wszystkim mogę powiedzieć, że czuję się tutaj dobrze fizycznie. Nasze wspólne treningi są naprawdę solidne. Myślę, że to był dla mnie dobry krok.

W olsztyńskim klubie zebrała się w tym sezonie ciekawa mieszanka graczy. Czy grupa ta może zawojować ligę?

– Moim zdaniem Daniel Pliński jest w życiowej formie. W meczu przeciwko BBTS-owi pokazał świetną grę. Jestem przekonany, że będziemy jeszcze mogli oglądać wiele dobrych spotkań w jego wykonaniu. Doświadczeni gracze, tacy jak on, wprowadzają spokój na boisku, z kolei młodzież dodaje trochę fantazji.

Kolejnym ligowym rywalem Indykpolu będzie drużyna Effectora Kielce, która ma na swoim koncie już trzy wygrane spotkania. Jak możesz ocenić wasze szanse w tym starciu?

– Rozmawiałem niedawno z chłopakami grającymi w Kielcach – mówią, że dobrze czują się na treningach. Widać, że ten udany początek sezonu dał im solidnego i pozytywnego kopa. Napędza ich także fajna atmosfera w drużynie, dzięki której wszyscy dobrze się rozumieją. Na pewno przekłada się to na ich grę. Nie będzie to dla nas łatwe spotkanie. Musimy przeanalizować ich słabe punkty. Zdobyte informacje postaramy się wykorzystać na parkiecie.

*cały wywiad Anny Jabłczyk dostępny jest w Przeglądzie Ligowym

źródło: Przegląd Ligowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved