Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > A. Anastasi: Igrzyska w Rio może wygrać sześć drużyn

A. Anastasi: Igrzyska w Rio może wygrać sześć drużyn

fot. Katarzyna Antczak

– Igrzyska w Rio może wygrać sześć drużyn, a jedną z nich jest Polska – mówi Andrea Anastasi, trener Lotosu Trefla Gdańsk, a także były selekcjoner reprezentacji Polski. Anastasi był opiekunem biało-czerwonych cztery lata temu podczas igrzysk w Londynie, które Polska zakończyła na ćwierćfinale. Włoch zgodził się z opinią, że poziom obu grup nie jest równy. – W siatkówce tak czasami się zdarza. Polacy mają Rosję i cztery zespoły, z którymi teoretycznie powinni sobie poradzić, a w drugiej grupie biją się Brazylia, Francja, USA i Włochy. Trudno tu mówić o porównywalnym poziomie – mówi Anastasi.

Utytułowany trener próbował także odpowiedzieć na pytanie, czy taki stan rzeczy jest dobry dla reprezentacji Polski. – Poprzeczka będzie wędrować coraz wyżej. Polska ma praktycznie gwarancję, że w ćwierćfinale zagra z kimś bardzo mocnym, a to jest tylko jeden mecz, który dzieli zespół od strefy medalowej. Wygrywasz go i jesteś w czwórce. A teraz niech pan spojrzy na sytuację zespołów w drugiej grupie. Już w tej fazie będą się bić ze sobą i nikt nie może odpuścić. Stawka tych spotkań będzie olbrzymia, bo kto zajmie pierwsze i drugie miejsce, najprawdopodobniej uniknie Polski i Rosji w ćwierćfinale. A to oznacza, że będzie już bardzo blisko półfinału – mówi Anastasi.

Andrea Anastasi pokusił się także o wskazanie faworytów do zajęcia miejsc na olimpijskim podium. – Przy okazji poprzednich imprez był najczęściej jeden faworyt i kilku kandydatów do zdobycia medalu. Siedmiu, czasami nawet ośmiu. Teraz widzę sześć dość wyrównanych drużyn. To te, o których już rozmawialiśmy, czyli: Brazylia, Francja, Polska, Rosja, USA i Włochy. Może to będzie wreszcie ten turniej, w którym Italia będzie najlepsza? Polska wygrała w ostatnich latach prawie każdą znaczącą imprezę – mistrzostwa świata, Europy, Ligę Światową. Brakuje tylko igrzysk. Teraz też jest to drużyna z wielkim potencjałem. W finale Ligi Światowej w Krakowie nie zaprezentowała się najlepiej, ale np. podczas kwalifikacji olimpijskich w Berlinie Polska grała na bardzo wysokim poziomie. A Włosi? Mają ciekawy zespół, kryzys naszej siatkówki mamy już raczej za sobą, zdobywamy sporo medali, ale jak dotąd nie potrafimy zdobyć złotego. Kluczową postacią jest Osmany Juantorena. Jeśli będzie w formie, może poprowadzić Włochów nawet do wygranej – ocenił opiekun Lotosu Trefla Gdańsk. W Rio paradoksalnie zabrakło miejsca dla triumfatora Ligi Światowej, Serbii. – W kapitalnym stylu wygrali ostatnio finał Ligi Światowej. To zespół, który przez rok uczynił olbrzymi postęp. Prowadzi ich Nikola Grbić, który kiedyś był wybitnym siatkarzem, a teraz jest jednym z najlepszych młodych trenerów na świecie. Na igrzyska jednak nie udało mu się awansować. Tylko niech pan zobaczy, co wtedy się wydarzyło w Serbii. Zawód był wielki, ale działacze zebrali się i wspólnie ustalili, że Grbiciowi trzeba dać czas, by popracował z drużyną – skomentował Andrea Anastasi. Szkoleniowiec przyznał także, że zaskoczyło go niepowołanie do olimpijskiego składu Marcina Możdżonka. – Też jestem zaskoczony. Możdżonek to kluczowy zawodnik polskiej reprezentacji w ostatnich latach. Gdy nadchodziła ważna impreza, był w formie. Nie zawodził. Potrafił się przygotować na odpowiedni moment. Całe szczęście, że tej decyzji nie podjąłem ja, tylko Stephane Antiga – mówi Anastasi.



Andrea Anastasi został zapytany także o aferę dopingową w rosyjskim sporcie. – Nie wiem, czy na podstawie pojedynczych przypadków powinno się wykluczać całą drużynę. Ale to, co dzieje się w Rosji, jest zatrważające. W raporcie Kanadyjczyka Richarda McLarena dla Światowej Agencji Antydopingowej jest mowa o ośmiu rosyjskich siatkarzach, których przyłapano na dopingu w latach 2012–2015. I co, na tym to zakończymy? Nie poznamy ich nazwisk? A może to ktoś, kto teraz gra w reprezentacji w Rio? Czytałem niedawno wypowiedź jednego z brazylijskich siatkarzy, którzy wtedy przegrali z Rosjanami 2:3 w finale. Powiedział coś w stylu: „Fatalnie się czuję ze świadomością, że przegraliśmy tamten morderczy bój z ludźmi, którzy prawdopodobnie byli na dopingu”. Moja reprezentacja Polski w Londynie przegrała 0:3 z Rosją w ćwierćfinale. I w świetle kolejnych doniesień też nie czuję się z tym za dobrze. W tym roku na stosowaniu meldonium wpadła m.in. Maria Szarapowa, ale też siatkarz Aleksandr Markin. To bardzo podobne przypadki, tyle że tenisistka została ukarana, a Markina w końcu uniewinniono i bardzo chciałbym się dowiedzieć dlaczego – zakończył były selekcjoner reprezentacji Polski.

*rozmawiał Jakub Radomski „Przegląd Sportowy”

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved