Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Aleksander Śliwka: Nie boimy sie nikogo

Aleksander Śliwka: Nie boimy sie nikogo

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Chcielibyśmy zajść w tym turnieju bardzo wysoko. W końcu mamy duże ambicje i nikogo się nie boimy. W tej I fazie kluczowe będzie utrzymanie koncentracji, aby wygrywać mecze, bo myślę, że jesteśmy w stanie to zrobić. Potem zobaczymy, kto z jakich miejsc awansuje dalej i jak ułoży się dalsza faza mistrzostw. Mam nadzieję, że będziemy w czubie i powalczymy o medale  – powiedział Aleksander Śliwka.

Przygotowania w Arłamowie chyba odbiegały nieco od tych w dobrze wam znanej Spale?



Aleksander Śliwka: – Każde przygotowania do po-szczególnych turniejów na pewno się różnią. Po kwalifikacjach dostaliśmy trochę więcej wolnego czasu niż inne reprezentacje. Na przygotowania do mistrzostw Europy mieliśmy dwa tygodnie. Jesteśmy dobrej myśli. Pierwsze trzy dni na „plaży” były bardzo ciężkie, ale później już weszliśmy do hali. Z każdym dniem rośliśmy w siłę i nabieraliśmy formy, która ma przyjść dopiero na mistrzostwa, i niekoniecznie na I rundę, ale na te kolejne decydujące spotkania.

Czy po tych kwalifikacjach, które były głównym celem sezonu, jest większy spokój w kadrze na kolejne turnieje ME i PŚ

– Na pewno jeśli chodzi o turniej olimpijski, to spokój jest dużo większy. Myślę, że na kwalifikacjach został przez nas wykonany ważny krok. Awansowaliśmy na igrzyska po trzech spotkaniach. Pamiętamy, że poprzednie eliminacje do Rio były bardzo trudne, bo wiązały się z jeżdżeniem po wielu kontynentach i rozegraniem ponad 20 spotkań, żeby tam się dostać. Myślę, że mamy komfort, żeby tym razem w spokoju przygotowywać się do turnieju olimpijskiego. Inne reprezentacja europejskie będą musiały grać w bardzo trudnym styczniowym turnieju. Myślę, że będzie tam bardzo dużo emocji, stresu, a przecież jest już tylko jeden bilet dla Europy do Tokio. Cieszymy się bardzo z tego awansu, ale teraz naszym celem są mistrzostwa Europy.

 W trzech poprzednich mistrzostwach Europy reprezentacja Polski nie potrafiła dostać się do strefy medalowej…

– Mistrzostwa Europy są trudnym turniejem, bo mamy na kontynencie bardzo wiele reprezentacji światowego topu. Nie jest powiedziane, że my od razu zdobędziemy medal czy wygramy ten turniej. Trzeba być w wysokiej formie, grać dobrą siatkówkę i czekać, co się wydarzy. Patrząc na ostatnie ME, to reprezentacji nie poszło w nich dobrze, ale są też jasne akcenty z niedalekiej przeszłości, jak zło-to w 2009 roku czy brąz w 2011 i chcielibyśmy na-wiązać do tych sukcesów.

Po roku pracy z trenerem Vitalem Heynenem czy może pan powiedzieć, że Belg jest jeszcze w stanie czymś was zaskoczyć?

– Na pewno lepiej się znamy, ale w dalszym ciągu trener wprowadza pewne modyfikacje, nowe rzeczy. On też ma głowę pełną pomysłów i ciężko jest wiedzieć, o czym on myśli. On zawsze jest krok przed nami i myśli, jak będzie wyglądał nie tylko kolejny dzień, ale następny tydzień czy dwa. Ma plan na turniej, kto i gdzie będzie grał. W jego głowie jest wiele rozwiązań i pomysłów, więc jest w stanie cały czas nas zaskakiwać.

Po mistrzostwach Europy zaraz zaczyna się w Japonii Puchar Świata. Czy poleci pan z kadrą do Azji?

– Jestem w szerokiej kadrze 25 zawodników, z których trener będzie wybierał. Nie wiem, jak to dokładnie będzie rozegrane, jaka to będzie drużyna i ilu będzie liczyć zawodników. Natomiast wszędzie, gdzie jedziemy, to chcemy osiągać najwyższe cele i nie inaczej będzie na Pucharze Świata w Japonii.

Cały wywiad Rafała Myśłiwca w Super Nowościach

Polscy siatkarze w ME

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: super-nowosci.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved