Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kryspin Baran: Nie będzie dużej rewolucji

Kryspin Baran: Nie będzie dużej rewolucji

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Naszym celem jest gra w pierwszej szóstce. Czyli powtórka z poprzedniego sezonu, a więc gra w play offach. A mamy jeszcze europejskie puchary i potwierdzam, że w nich wystąpimy – powiedział prezes Aluron Virtu Warty Zawiercie Kryspin Baran.

Radość z czwartego miejsca, najlepszego w historii klubu jest ogromna, czy raczej czuje pan niedosyt, bo finał był bardzo blisko? Wystarczyło tylko wygrać we własnej hali z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.



Kryspin Baran: – To był nie tylko najlepszy wynik w historii klubu, ale w historii sportu zawierciańskiego. Wracając do naszej półfinałowej rywalizacji z ZAKSĄ na pewno nie była to zmarnowana szansa. Rywale w drugim meczu w Zawierciu odbudowali się, zagrali z innym pomysłem i doprowadzili do trzeciego spotkania. Gratulując prezesowi Sebastianowi Świderskiemu awansu, życzyłem mu mistrzostwa Polski. Odpaść z późniejszym mistrzem Polski to nie był dla nas wstyd, ale honor. I tak to odbieram.

Mimo wszystko pozostał niedosyt?

– Chciałbym to rozdzielić na wrażenie krótkoterminowe i długoterminowe. Po ostatnim meczu sezonu z Jastrzębskim Węglem byłem w szatni i powiedziałem zawodnikom, że dzisiaj jest smutek, ale od jutra życzę sobie, by byli dumni z tego, co osiągnęli. Dzisiaj opłakujemy przegrany mecz, a od jutra z całego serca cieszymy się z sukcesu. Jesteśmy z ostatniego sezonu bardzo dumni i szczęśliwi.

Czas spojrzeć w przyszłość. Na razie po stronie zysków transferowych jest… Bartosz Górski, były prezes Asseco Resovii. Z kolei po stronie ubytków mamy Michała Żuka, Krzysztofa Rejno i Kamila Semeniuka.

– Na razie publikowaliśmy nazwiska tych, którzy odchodzą, wracają z wypożyczeń do swoich klubów. Na nazwiska tych którzy nas wzmocnią przyjdzie jeszcze czas. Taka jest strategia marketingowa każdego klubu siatkarskiego. Chcieliśmy zatrzymać Rejno i Semeniuka. Rozmowy z ZAKSĄ trwały od stycznia. Niestety, nie udało się i musieliśmy szukać nowych pomysłów. Krocząc w górę, co roku wymienialiśmy od 1/3 do 50 procent składu. Musieliśmy tak robić, by nadążać za konkurencją. Teraz jest czas na stabilizację kadrową i jestem z tego zadowolony. Tak robią wielkie kluby siatkarskie, które dokonują kilka niezbędnych transferów, nie wymieniając połowy składu. U nas także nie będzie rewolucji kadrowej. Kibice z pewnością się domyślają, więc nie zdradzam wielkiej tajemnicy, że transfery dotyczyć będą dwóch pozycji, czyli środka i przyjęcia. Do tego zmusiło nas odejście Krzyśka Rejno i Kamila Semeniuka. Nowi zawodnicy nie będą nazwiskami z pierwszych stron gazet i kadry Polski. Tutaj nasza optyka się nie zmienia. Ale będą to solidni zawodnicy.

Cały wywiad Jerzego Muchy w Katowickim Sporcie

źródło: katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved